na bal…

 

gdy

sylwestrowy bal

obsypie cię deszczem konfetti
i oplącze zwojami kolorowych serpentyn
pamiętaj

 że to ja obsypałam Cię swoimi życzeniami
i oplątałam pamięcią
pragnę złożyć żarliwe życzenia
szczęścia

 dobrego zdrowia

 powodzenia
oby troski życia zaginęły w mroku
podczas nadchodzącego

Nowego Roku…

cyg@neczka :)))

buziaki****

teraz najpiękniejszą włożę sukienkę

i z Tobą

za rękę

na bal…

niech włosy wiatr rozwiewa

niech serce tańczy i śpiewa

 zapraszam Cię do tańca

 zatańczyć chcę z Tobą walca…

 

Reklamy

tęsknię…

  

moje zmysły pracują

 jakie różne zapachy czują

Twoja woń roznosi się wszędzie

po pokoju po kuchni po łazience

czuję zpach świeżo skoszonej trawy

z zapachem skóry

przeplatany

zimowy zapach świerku

zpamiętam

schowam w kuferku

pachniesz prawdziwym domem

niebem

zapachy szalone

pachniesz piaskiem na plaży

ciepłym uśmiechem na twarzy

lekiem co serca strawą

slwestrową zabawą

gwiazdami nocą też pachniesz obficie

puszystym kocem o świcie

 przepyszną orzechową czekoladą

poranną herbatą  ze słodką roladą 

pachniesz smacznie szczęściem

podejdź bliżej

delektować się będę więcej

czy poczułm wszystko już

a gdzie się podział smak

Twoich ust

tęsknię…

wspomnienie…

wspomnienie…
wiersz Eli,
 który był na moim poprzednim blogu…
wrócił na swoje miejsce…w rocznicę…
 
26 grudnia 2005
 
Niezrozumienie
 

Za późno – choć pięknie

za staro – choć młodo

za krótko – choć wieczność

za barwnie – choć szarość

 

Zbyt wiele – choć mało

zbyt trudno – choć prosto

zbyt blisko – choć z dala

zbyt silnie by zgasło

 

Taki posmak pozostał

przeszłych wrażeń kosmicznych.

Tak umysł nie sprostał

uczuciom rozlicznym.

Ela

                                         dzięki cyg@

dzień koszulowy…

nastał dzień zwykły

nowy

 a ja mam dzisiaj dzień koszulowy

dzień odpoczynku

nawet nie sprzątam nawet nie zmywam

ale usiadłam i powspominam

czas szybko biegnie czas  szybko płynie

nie jest ważne czy w lecie czy w zimie

nie ogląda się  i ma mnie w nosie

i nie jest ważne czy za nim zdąrzę

i tak mija kolejny długi rok

a ja chcę zwolnić…skrocić krok

 chciałabym go ztrzymać w tych miejscach

gdzie radość z innymi uczuciami mieszka

tam gdzie muzyka smutną duszę koiła

gdzie na falach radości się unosiłam

 przecież pięknych chwil było wiele

przystańmy 

powspominajmy

będzie weselej…

białym obrusem…

  

nakryłam białym obrusem

swoje serce

siadaj przy stole

powiem coś więcej

  

w świątecznym nastroju
świąteczne życzenia
niech Ci się życie na lepsze zmienia
niech szczęście zagości w momencie właściwym
niech Święta dla Ciebie bedą czasem urokliwym
refleksji gdy oczy wpatrzone w płomyk świecy
pomyślności w zdobywaniu tajników nowej wiedzy
radości z codziennych przeżyć i wydarzeń
spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń
zachłyśnięcia miłością po serca dno
ciepłego spojrzenia na choinki tło
chęci i zdolności cieszenia się życiem
budzenia rankiem w upojnym zachwycie
wrażliwości na dzień dzisiejszy
sukcesów w pracy coraz lepszej
serdecznych uśmiechów na Twojej twarzy
iskier nadziei gdy w przyszłość patrzysz
wyrtwałości w realizowaniu marzeń
miłych śniegowo-bałwnkowych zdarzeń
popatrz…gdy pierwsza gwiazdka na niebie zamiga…
wigilijnie…świątecznie…
łamię się z Tobą opłatkiem…cyg@
buziaki:)****

 

http://debica.wrzuta.pl/audio/3jUiXA1V4k/krzysztof_krawczyk_-_cicha_noc


 

srebrne łuski…

  

w mojej wannie ryba pływa

Karp Królewski się nazywa

płetwami swobodnie wiosłuje

srebrnymi łuskami połyskuje

oczkami zerka to w górę to w dół

nie chce iść

 na świateczny stół

i kto mi Karpia przygotuje

ja tego nie zrobię

tak czuję

nigdy tego nie zrobiłam

nigdy nikogo nie uśmierciłam

teraz mam problem nie lada jaki

bo w wanie są jeszcze dwa szczupaki 
czy mam pokazać że jestem dobrym człowiekiem
zjeść na święta sałatę i popić ją mlekiem

a tradycja gdzie

ratunku…

może ktoś pomoże

miłości…drżące perełki…

  

może masz trochę czasu

i przyniesiesz mi z lasu

choinkę

taką żywą

pachnącą

jak brodą szpilkami kolącą

a na każdej szpileczce

zawieś Twojego zapachu więcej i więcej

 na choinki szczycie

umieść cieplutkie uczucie

 i zaczarowane słowa porozwieszaj

śniegowe gwiazdeczki tu i tam poumieszczaj

zamiast bombek

miłości srebrne drżące perełki

księżyc nadziei niech będzie ogromny

 wielki

na dolnej zielonej  gałązce

 przypnij

swoje serduszko płonące

 drzewko przyozdobione

złotymi gwiazdkami z nieba

takiej choinki mi właśnie potrzeba…

świerk niech otuli wiatrem grana kolęda

wtedy będą najprawdziwsze

Święta…

 

 

 

z serca połową…

  

zimorodek usiadł na gałęzi

i zrzędzi

że biało

że kochnia ma mało

że zima

a miłości jak nie ma tak nie ma

że humorów się najadła

że się zagrzebała w śniegu

przepadła

a sikorka się uśmiecha

i kręci głową

 mówi że jest z serca połową

bo połowę oddała

temu kogo wybrała

i że to jest prawda

choć słoniny nie jadła

i ziarenek nie nazbierała

bo jesień przespała

że się czasami gubi

bo jak ktoś nie lubi

że trzeba ją uchwyć w ramiona

ogrzać bo z zimna zaraz skona

w sercu posadzić na tapczanie

rozmasować 

to dłoni spotkanie

by się nie zawieruszyła

a z gwiazd noc uszyła

no co się tak gapisz zimorodku

bo miłość jest pomiedzy czy w środku

tylko zimorodek gdzie…

też odfrunął ?

hehehe :)))

 

 

 

tanecznie…po lodzie…

  

znowu zrobiło się bielusieńko biało

no to mi się poślizgało

wciśnięte drzwi lewe i prawe

w kółeczko się kręciłam

taneczną miałam zabawę

szyby przedniej też nie ma

za to całe są drzewa

światła stłuczone a ciema

i dojścia do domu nie ma

bo jak na jednej nodze

znowu się poślizgnę

i drugą uszkodzę ?

 w białym

gipsie

moja noga

potluczona cała stopa

  mam Sylwestra z głowy

bo ślisko

i wypadek gotowy…

buuu

szkoda słów…!!!

w zamyśleniu…

  

w zamyśleniu

nad skrą maleńkiej iskierki

która wielkie ognisko rozpala

jest miłość nadzieja i wiara

w zamyśleniu

nad czernią i bielą świata

marzenie przytulić do serca

jak brat siostrę a siostra brata

w zamyśleniu

na muzyką cudownych wrażeń

w otoczce zapachu spokoju

cichej tajemniczości

króluje muzyka

Andrea

miło Go gościć…

w zamyśleniu

gdzieś niosą się słowa…

 

Andrea Bocelli & Zucchero – Miserere

http://www.youtube.com/watch?v=c_KVsJLFxz0&feature;=related

 

 

 

prezent…zanieś…

          

Mikołaju

zanieś Mu

najpiękniejszy prezent

z Jego marzeń 

z Jego snów… 

doręcz do własnych rąk

powiedz od kogo i skąd…

dołącz buziaki***

bo to prezent

nie byle jaki…

przewiąż tęczową wstążeczką

przybij pieczęć

cyg@neczką 

  

Mikołaj

75 Lyman Str.

New Britain

CT 05145

N.I.E.B.O. 

byłam…nocą…

  

byłam w nocy

księżyc oświetlał Twoją twarz

 a gwiady błyszczały ślicznie

przy łóżku

przycupnęłam

o tak po prostu lirycznie

włosy z oczu odgarnęłam

czuły buziak też przypięłam

potem siadłam na brzeg łóżka

poruszyła się poduszka

oddech miałeś taki ciepły

serce biło w takt przyjemny

rękę wyciągałeś do mnie

chwycić chciałeś

nie zapomnę

nie chciałam byś widział ducha

przybliżyłam się do ucha

nie budź snu

jestem tu…

 

Andrea Bocelli sings ‚Besame Mucho’

http://www.youtube.com/watch?v=FsmWzFNw0_o&feature;=related

śląskie granie…

  

z okazji Barbórki

wszystkim Basiom

wraz  z najpiękniejszymi życzeniami

śląskie granie

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/ypXTXVemFb/klaudia_chwolka_-_sto_lot

górnikom

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/maX1Acz22z/bayer_y_-_ciernisto_roza

nadsztygarom

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/vDHzKZDgEU/duo_fenix_-_przeznaczenie

sztygarom

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/a7MWtM4xho/krzysztof_konopka_krystyna_steslowska_-_smak_milosci

przodowym

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/zNiOTDC9hb/duo_fenix_dwa_fyniki_-_key_by_nie_on

sygnalistom

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/wmgoPyRgS2/miroslaw_szoltysek_-_juz_za_rok

i tym którzy pracują najciężej

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/4N8u9wHa4W/dwa_fyniki_-_na_lewo_na_prawo

 

  

http://waldek66.wrzuta.pl/audio/c058lgs7DK/miroslaw_jedrowski_-_gornik

szczęść Boże

http://www.youtube.com/watch?v=V6_YRFFFkvQ

pobiegnę na powitanie…

  

podaruj

mi proszę taki dzień

wyczaruj

 góry z górą spotkanie

niech stanie się co niemożliwe jest

pobiegnę na powitanie

wyczaruj

miejsce ze snu najpiękniejsze

w ogrodzie zimowym co gwiazdkami pruszy

wśród słońca i  szronu mgły srebrnej

otul

 muzyką duszy

wyczaruj

prawdziwe słowa dwa

czułością niech kolebią zmysłami w hamaku

 serce ukołysz w złotej sieci z gwiazd

niech serca biją do taktu

ukołysz

na kroplach tęczy

hebanowe oczy

nickt nie spłoszy

nocy…