łoj…będzie majówka…

północ wybiła na zegarze

a ja nie śpię

 wciąż marzę

marzy mi się majówka we dwoje

czy to nierealne pragnienie moje

długi spacer

za rękę w zielonym lesie

kukułki głos

 co z grosika fortunę przyniesie

 w przydrożnym zajeździe miły zakątek

serdeczny dotyk

 oczu

tak na początek

a na obiad

uśmiechu srebrny talerz cały

dwie dłonie

 w półmisku

 by się spotkały

na deser

 dwoje ust w szampańskim uniesieniu

z posmakiem muzyki

w przyjemnym półcieniu

łoj

 marzeń jeszcze innych kilka było

jest pierwsza w nocy

 moje powieki snem coś skleiło…

46 myśli na temat “łoj…będzie majówka…

    1. Michaśku…mam czekać do czerwca?…jak tu wiosna w rozkwicie:)))…a marzeniom pomóc potrzebna…i to zaraz…bo majowka za drzwiami…

                    1. otworzę okna szeroko…niech Słońce wejdzie z ochotą…niech grzeje…niech się cieszy…niech wierzy?:)))

    1. witaj…dawno Cię nie było…:))) a mieszkasz gdzieś na końcu świata…i myślisz…że zaproszenie wiatrem przyfrunie…a przed majówką się zjawi…bardzo ciekawe? ale dzięki:)*

  1. Łoj ta majówka wymarzona zycze oby była spełniona.Niech i pogoda dopisze i to co przezyjesz wierszem jeszcze raz spiszeszMilego dnia Cyganeczko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.