uwertura do…ust…

  

na fortepianie kwiatów cała chmura

 w sercu radosna brzmieniem uwertura

do białego walca 

dygiem się skłoniłam

rumieniec rzęsami starannie przykryłam

buziaki jak nutki rozsypane w gamę 

ręce na ramionach

 już trzymamy ramę

muzyka się ściele tak jak swieża łąka

pachniesz jaśminami 

 polotem skowronka

delikatnie muska lico obok lica

prowadzi taktami

już ciepłem zachwyca

zapatrzeni w oczy fermatą ośmiela

usta do ust przybliża

  a tu pioron strzela !

przerwał sen

no gdzie jest pieron

ten…!

44 myśli na temat “uwertura do…ust…

    1. wstęciuch przeogrony Alinko…zerwałam się na nogi wpółprzytomna…do tego wichura ogromna… przeciąg?:))) miłego popołudnia…

          1. dowiedziałam się dzisiaj z rana Cyg@neczko kochanaże masz urodzinyz tej oto okazji śle Ci życzeniatakie co są do spełnienia byś zawsze zdrowa byław szczęściu się pławilana swojej drodze spotykałatylko ludzi zyczliwychi sprawiedliwychrodzina by nie tylko kochałaale i rozumiałaa taniec życia radość dawał szczerąi pamietaj ze uśmiech wszystko znieczula

            1. AAAlinko…a któż to tak z rana nowinny roznosi?…urodziłam się dość dawno…czy jeszcze raz urodzić się warto….? chciałabym…oj tak…a tu tylko urodziny ma blog…i na lampkę szapana…proszę…z samego rana:))) buziaki***

  1. …znów mi się śniłaś, Twoje włosy były długie, czarne – jak noc”Znów spływasz na mnie kruczoczarną nocąWłosów co czekają tylko byś się pochyliłaNade mną, byś krok uczyniłaCzekają by mnie opleść, usidlić swą mocą Ja też czekam na ciebie. Już wyciągam ręceBy cię dotknąć tak szybko jak tylko możliweLecz ręce się spóźniły – choć tak niecierpliweDotknęły cię już oczy. Ja chcę jeszcze więcej Spod półprzymkniętych powiek przyciągam cię wzrokiemPodziwiam twoje ruchy, twoje smukłe ciałoTy także patrzysz na mnie, podchodzisz nieśmiałoJak smakują twe usta za chwilę się dowiemJuż opieram swe dłonie o twoje, już czujęCiepło płynące przez nie – energii kwant jaki?Czy to ciała nam dają potajemne znakiSkąd wie jedno, że drugie tego potrzebujeNareszcie jesteś przy mnie, zamknę cię w ramionachZa chwilę już poczuję jak dłonie twe głowęMą obejmują, jak błądzić gotoweGdzieś w mych włosach – wiem, też jesteś chwilą urzeczona Zanurzam się z rozkoszą w burzę twoich włosówTak by pocałunkami odsłonić twą szyjęMam ją, czuję wargami jak ci serce bijeBy równo z moim biło muszę znaleźć sposób Biorę głęboki oddech, by obniżyć tętnoI żeby być swą piersią jeszcze bliżej twoichLecz to już niemożliwe bo tak blisko stoiszMiędzy nami zostało tylko chwili pięknoGęste pasma twych włosów zroszone gwiazdamiTak czarne i tak długie jak noc nieprzespanaBędę tak wśród nich błądził, pewnie aż do ranaA choć już bardzo późno, noc cała przed namiNie szczędząc pocałunków, w siebie wciąż wtuleniNa sobie, w sobie nowe miejsca odkrywamyJak na zwolnionym filmie, wolnymi ruchamiPłyniemy gdzieś przez przestrzeń tak siebie spragnieni I ta cisza. Nikt dotąd nie rzekł ani słowaZresztą po co? Gdy one tylko mącą ciszęPrzecież wiemy zbyt dobrze co chcemy usłyszeć Niech wszystko za nas mówi naszych ciał wymowaJuż świta – nie to księżyc pełen niepokojuZagląda w nasze okno – patrzy czy już śpimyCzy dalej przytuleni bezsennie marzymyZnużeni snem ziszczonym, tak pełni spokoju Przymykam lekko oczy, znów przychodzisz do mnieWięc już ich nie otworzę abyś tu zostałaCzy to była naprawdę prawdziwa noc całaCzy tylko sen poety śniony nieprzytomnie Ta noc, choć długa minie tak jak oka mgnienieCzy to pierwsza czy setna nikt z nas nie odgadnieGdy spojrzymy w swe dusze – co zostało na dnie?Czy to tylko wspomnienie, wspomnienie, wspomnienie?”

          1. -Aby go pieron strzelył!…. Był i… ni ma pierona… Pewnickiem znów w Karczmie … kona? – zasyczała wściekła żona :)))

  2. niezaspokoić miłości we śnie, tańca nie skończyć godowego… lecimy po sennik, nie wróży Mi to nic dobrego a Tobie? pozdrawiam.

  3. a niech go piorun strzeli, tego pioruna! mysle jednak, ze walc zawsze mozna powtorzyc… w mniej burzliwych okolicznosciach 😉 zycze Ci tego Cyguś :)*

  4. witaj, cyga:)podobno cyganisz, jak mozesz?:)trafilam do ciebie od linka nas-a ….blog pierwsza klasa:)pozdrawiam~lolitka

    1. uwertura uwerturą…awantura awanturą…a pieraona jak nie ma… tak nie ma…czyżby powędrował do nieba?:))) same serdeczności…

  5. Nigdy w białym walcu się nie odważyłam.. Nawet we śnie.Może dlatego nie wiem, dokąd Pioruny mogą lecieć i w czyje serce strzelić. Myślę, że snów bez powodu nie dostaliśmy. Pozdrawiam Cyg’o.

    1. Alinko…więc póki grają…białego walca…ogłaszają…! odwagi!…:))) a sny…to filmy wyświetlane…nie na jawie…?:)* miłego popołudnia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.