niech Ci służą…

    

  Terpsychora tańca muzą

nich Ci rytmy dobrze służą

nowy krok

w Nowy Rok

pląsano już od wieków

 wszelakie ruchy zauważaj

 człowieku

  rytmicznie regularnie zręcznie

przez życie idź tanecznie

niech nowy ruch

w życia 2009 puch

przebieraj nogami

tup nawet 

rzucaj tułowiem kręć biodrami

dodaj mimiki oraz gesty

 przy rytmicznym hałasie cudownej orkiestry

melodia ta

niech w sercu Ci gra

klasz

 krzycz

 doznaj i w śpiewie

niech Cię wprawiają

w przyjemne radosne podniecenie

w stan zachwytu i uniesienia

to są moje

noworoczne

dla Ciebie życzenia:)))

  

 buziaki

*szczęśliwego Nowego Roku 2009*

  

 

 

Reklamy

gorące rytmy…ćwicz ze mną…

  

gorące rytmy

ćwicz ze mną

taniec rzeczą przyjemną

połączymy style

cumbia

na cztery czwarte

ramiona uniesione otwarte 

merengue

z rytmem wyraźnym a jednostajnym

dwa uderzenia w takcie

odpowiedzią dwa kroki

wychylenie bioder

w kierunku przeciwnym do wysuwanej nogi

rozliczenie rytmiczne

raz dwa trzy cztery

stopy na podeszwach

ramiona uniesione ślicznie

pracuj biodrami

przód przód tył tył

 o takim tańcu pradziadek śnił

salsa

więcej ognia

daj się ponieść

cztery w prawo cztery w lewo

 to osiem

nie odrywaj stóp od parkietu

akcent

ramiona

tułów prosto

tak radośnie i dość ostro

cubańska rumba

po kwadracie

ruch bioder

  lewa środek prawa

jak zabawa to zabawa

ramiona w górę

 w prawo w lewo i do środka skłon

słychać oklaski ze wszystkich stron

i rzecz oczywista

trening czyni mistrza

wolno

szybko szybko

delikatne ruchy erotyzmu pełne

oddychaj swobodnie

zrelaksuj się przyjemnie

męczące ?

nie…

to rytmy gorące…

cekiny…na miarę…z zamiarem…

  

w dłoni cekiny

jedwabne nici

falbanę przyszyć 

uchycić myśl

na miarę

 sukienka szyta

z zamiarem

krój podały mi Twoje wiersze

wycięłam 

 dekold sukience

w kolorze nieba gwiazdki szalone

spadają do ziemi długim ogonem

serce

z piernika

tangiem dotyka

ku ozdobie

przy Tobie

 toast

się rosą upije

ślad szminki z ust

zmyje…

 

kolędujmy…

Jaką kolędę zaśpiewamy ?
Powiem inaczej, jaką na skrzypkach gramy ?
Bo najważniejsze to ton przewodnika,
W przeciwnym razie wszystko zanika.

Trzeba tradycji i wiary pilnować
Nie, niszczyć, do lamusa chować.
Zamiast się ganić jak na innych blogach,
Lepiej razem z radością pokolędować.

Dalej, kolędy grajmy, śpiewajmy,
Białym puchem porzucajmy,
Bo narodził się nam Zbawiciel  
Wszego świata Odkupiciel.

~odys, 2008-12-26 13:38

                                                dzięki…cyg@


niech płynie…kolęda…

  

tak pięknie pachnie jedlina

narodził się Syn – Dziecina

Maryja powiła

Boga prawdziwego

nieogarnionego

święta

niech płynie radośnie kolęda

 cicha noc

rozwiesiła gwiazdy na obłokach

 najjaśniejsza

zaprowadziła do samego Pana Boga
rozświetliła w sercach ciemności
sprawiła nam ludziom okres radości

pełni wdzięczności święta przeżywajmy

na chwałę Jezusowi kolędy śpiewajmy
w żłobie leży któż pobierzy
z sercem czystym i darami…

to jaką kolędę teraz zaśpiewamy?

pamiętam…

      

pamiętam wigilię

na podłodze

za krzesło i stół slużyła

a jakże była radosna i miła

przed każdym talerzyk

na nim wszystkie dania

poprzetykane jałowcem

pachniały ubrania

choinka z lasu

 na nitkach czerwone jabłuszka

pierniki lukrowane

kilka cukierków

orzechy w złotka pozawijane 

i świeczki

pod nią żłóbek

kredkami narysowany

radością rozbrzmiewał dom cały

śpiewem i muzyką

w domu kapela instumeny od rana szykowała

tak pięknie kolędy mama śpiewała

wraz z instrumentami

myśmy jej wtórowali

i płynęła opłotkami kolęda

to były pradziwe Święta…

***

lulajże Jezuniu

lulajże…lulaj…

***

http://dano2005.wrzuta.pl/film/3YDydzYFkM/pavarotti_carerras_domingo_-_lulajze_jezuniu_dormi_o_bambino

 

w świątecznym nastroju…świąteczne życzenia…

   

 w tym

świątecznym nastroju
świąteczne życzenia
niech Ci się życie na lepsze zmienia
niech szczęście zagości w momencie właściwym
niech Święta dla Ciebie bedą czasem urokliwym
refleksji gdy oczy wpatrzone w płomyk świecy
pomyślności w zdobywaniu tajników nowej wiedzy
radości z codziennych przeżyć i wydarzeń
spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń
zachłyśnięcia miłością po serca dno
ciepłego spojrzenia na choinki tło
chęci i zdolności cieszenia się życiem
budzenia rankiem w upojnym zachwycie
wrażliwości na dzień dzisiejszy
sukcesów w pracy coraz lepszej
serdecznych uśmiechów na Twojej twarzy
iskier nadziei gdy w przyszłość patrzysz
wyrtwałości w realizowaniu marzeń
miłych śniegowo-bałwnkowych zdarzeń
popatrz…
gdy pierwsza gwiazdka na niebie zamiga…
wigilijnie…świątecznie…
łamię się z Tobą opłatkiem…
                                                     cyg@:)))
buziaki:)****

spotkać się z miłością…

  

 

świąteczny nastrój ze snu się zbudził

 

dotyka wsie miasta sklepy

 

 i serca ludzi

 

gdy zmierzch zapada a niebo szarzeje

 

  lampkami oświetlone parkowe aleje

 

a spacer nimi to sama przyjemność

 

czas przedświąteczny

 

 to taka odmienność

 

w zakupach

 

 w upominkach

 

w myśleniu

 

 każdy rozmawia o bliskim narodzeniu

 

mienią się smukłe świerki zielenią aksamitów

 

dzwonki bombki łańcuchy

 

przeróżnych kolorów

 

świąteczną atmosferę garściami się znosi

 

biednemu daję na szczęście

 

srebrnozłoty grosik

 

niech porządki świąteczne nikogo nie złoszczą

 

 przytulnie tak będzie spotkać się z miłością…

w białej śnieżnej pościeli…

                      lśniące   

w słońcu połuskujące 

spadają

          z nieba lecą

     na włosy na rzęsy na ręce

      sypcie…ścielcie się jeszcze

tak radośnie

tak miło

tak czysto

pod pierzyną puchową wszystko

 radzę w pościeli nos schować

gwiazdkowe sny wyczarować

bo przewidzieć nic nie potrafię

 do kogo we śnie dziś…trafię

sypialnia przepiękna romantyczna

 pościel atłasowa świeża

alegoryczna

przewidzieć nie jestem w stanie

czy trafię do Twego snu ……….:)

gdzie jesteście…Wy! mądrości życiowe…

  

o Wy

mądrości życiowe

gdzie jesteście

gdzie jet taka szkoła i w którym mieście

a że na naukę za wcześnie lub za późno było

stanęłam za katedrą

i tak wyłożyłam

życie to sztuka a my w nim artystami

uczestniczymi w nim mądrze lub do góry nogami

i zadaję pytanie

ile miałeś żon mężów a ile kochanek

ile w myśli rozterek wrcając nad ranem 

jak wiele cennych rzeczy w życiu stracileś

przecież na błędach stale się uczyłeś

jak często zmieniałeś swą pracę 

czy z następną nie będzie inaczej

jak wiele straciłeś bliskich osób

jak je zatrzymać

czy znalazłeś sposób

czy zdradził Cię kiedyś najlepszy przyjaciel

czy się już wygramoliłeś po jego stracie

do sukcesu w życiu książka niepotrzebna

 bo mdrość życiowa

to praktyka wielka

  najprzerożniejsze życiowe doświadczenia

potem podsumowane

 rachunkiem sumienia

 marketink to ekonomia jest wpisana w życie

to finanse zamknięte nie zawsze należycie

czy  wszystko z głową z rozumem naczele

z własnym sumieniem

potrzeba go wiele

ciepłe posadki nie dają doświadczenia

omijasz człowieka

 za mało masz z nim do czynienia

a życie w rodzinie jak się układa

życiowe doświadczenie

to mądrości gromada

a inspiracja

a rozwój 

a ryzyko gdzie

a uczucia człowieka czy nie liczą się

jak wirtuozem bedę to zagram bez nut

posiąść mądrości wszelakie

to prawie cud

 

tak mi się jakoś układa

poklachałam…

to może już spadam…

spada…wierszem…

  

A mówiłem ? a radziłem ?
I się chyba nie myliłem ?
Las to miejsce jest magiczne
Tak jak te wersety śliczne
.
Gdy do końca przeczytałem
To porostu oniemiałem.
Gdy zamknąłem swoje oczy
To tak jakbym w lesie kroczył.

Poprzez ścieżki wydeptane  
Lub te całkiem mi nieznane.
Potem jakbym gdzieś zabłądził,
Ale nic to los tak zrządził.

Liście myśli przysypały
Wiatry włosy mi rozwiały
Chociaż wieczór, dzionka schyłek  
Czułem się jak mały pyłek

Który wiatrem unoszony
Leci gdzieś w nieznane strony
Później spada gdzieś w nieznanym
Miejscu wierszem mu wskazanym

~odys, 2008-12-18 00:15

                                                       dzięki…cyg@

 

pieściły…me oczy…

  

tym razem

tym razem pieściły

ach jak pieściły me oczy krajobrazy

dotykały

dotykały niewinnie rzęs czarnych spojrzeniem

pachnącym świerkiem dotyku pragnieniem

urokliwe zakątki jak gwiazd plejada

las mgłą spowity legendy opowiada

gaworzy prześwitem to błyska tonią ciemną

 brzoza brzozie się kłania mocą niewinie tajemną

 sosen woń żywiczna olejkiem w nozdrza płynie

tapczanem mech się rozłożył na leśnej równinie

tam pod konarami gdzie dwa dęby rosną

 liście urządziły biesiadę miłosną

kotlują się się z wiatrm

grudniową wywijając polką

to w prawo to w lewo

kłaniając się olchom

przyglądam się stawu niewielkiego okiem

 obrazy podpatruję aparatu wzrokiem

teraz kos jemiołuszka sikorka szpak gil

warto tu pobyć

tak dla pięknych chwil…

niezwykła moc…

   

każdy człowiek o czymś marzy
każdy człowiek o czymś śni 
a ja nie chcę wcale dużo 
mnie wystarczy

abyś był
gdy zagości w sercu smutek 
z oczu deszczem spłyną łzy
nie potrzeba wcale dużo
bo wystarczy

abyś był
zawsze szczery aż do bólu 
 jeden ciepły czuły gest 
wtedy zjawia się na twarzy
ciepły uśmiech 

że ktoś jest 

mając pewność Twej przyjaźni

szczęście płynie do mych żył

trafia w serce 

 powiem więcej

obyś był

gdy obłuda z kąta wyjdzie

 fałszywością zniszczy czar

unicestwi wiarę drugiego w człowieka

drogocenny dar…

rorate celi…

  

kiedy słońce wstaje

przedświatecznym zwyczajem

rorate celi

słychać wtór anieli

de super et nubes pluant justum

 świerkowy wieniec według gustu

i świece cztery

pokoju wiary miłości nadziei

 cztery adwentowe niedziele

specyficzny nastrój w kościele 

na drodze do Dobrej Nowiny

do przyjścia Bożej Dzieciny

consolamini

consolamini

i dostępuje każdy pocieszenia

zginając kark

przed kratką rozgrzeszenia

popule meum…

 

co kobieta ma…z kota…

  

Co kobieta ma z kota ?
Otwieram szerokie wrota.

A kocie spojrzenie ?
Mówiące ja się nie zmienię

A kojące mruczenie ?
Faceta każdego marzenie

A wyrachowanie ?
Polującego kota na polanie

A zgrabne ciało ?
Co jeszcze mało ?
No to dalej lecimy  
Myślę że się zmieścimy  

A grymasy ?
Gdy facet niema kasy

A kocie psoty ?
Takie dla hecy i głupoty

A kocie humory ?
Uczące faceta pokory

A iskierki w oczach ?
Jak to ognisko na przeźroczach

Dodam jeszcze tylko chód i ogólne wrażenie  
I wierzcie mi zdania nie zmienię
Bo prawdziwa kobieta to taka istota
Która ma mnóstwo z dystyngowanego kota.  

~odys, 2008-12-05 22:09

                                                     dzięki…cyg@

nie jego…podwóreczko…?

  

Nie trzeba , prosić, błagać, zagadywać ?
Toć ja chyba będę boki zrywać,
Nie trzeba dopytywać, wdzięczyć się, trzepotać rzęsami ?
Toć to nierealne pomiędzy prawdziwymi Babami.
Kobieta to przecież taka istota,  
która ma w genach coś z dzikiego kota,
a ten to nigdy nie odpuści sobie,
by pokazać swą wyższość i natychmiast umknąć tobie.
Potem znowu gdzieś dalej błysną jego oczy,
I tak długo jeszcze będzie się z Tobą droczył.
Więc jak widzisz droga cyganeczko,  
babski comber to chyba nie jego podwóreczko.

~odys, 2008-12-03 14:33

                                                          dzięki…cyg@

figle harce i psoty…czyli babski comber…

  

 o mężczyźni faceci

czy Wy to wiecie

że babski comber

to najlepsza zabawa na świecie

nie trzeba prosić

błagać

zagadywać

 uśmiechać się zalotnie

 dopytywać

wdzięczyć się

trzepotać rzęsami

bo to impreza dla bab i z samymi babami

a zamiast facetów na stołach jadło obfite

piwsko z pianką 

kolorowe drinki smakowite

doborowa muzyka

baba babę prosi w tany

figle harce psoty 

a gdy ktoś naprany

taxi

odwozi do domu

ciii…

nie mów nikomu…