myśli niesforne…

  

Zatapiam palce

w w rozwichrzonych myślach

znieczulam głaszcząc

targam i wyrwam

o wy! myśli niesforne!

z pozoru spokojne

wracacie z hukiem gdzieś z nieba

wraz z wiosennymi kolorami

was mi nie potrzeba

nie chcę!

zakleszczam

zamykam na klucz

owijam  kocem  zdrętwiałym

wymykacie się ruchem szybkim

nieprzewidzialnym

prześladujecie

roztrzaskane po zakamarkach 

wszechogarniajacej obecności

no czegóż chcecie?

 

chciałabym…niemożliwe?

przywołaj wspomnienia…

  Letnia noc, las, gitara,
Gwiazdy na niebie, radość w sercu,
Oni we dwoje. Czy tylko Oni ?
Wokół ogniska tłum ludzi.

Mnóstwo płomieni, gorąco,
Wieczór wprawdzie chłodny,
Oni we dwoje. Czy im zimno ?
Iskrami sypnęło, w niebo, do gwiazd.

Iskra, tylko ta jedna i tylko dla nich,
Spojrzeli sobie w oczy, głęboko,
Oni we dwoje. Czy tylko oni ?
Tylko, tylko Oni widzieli tę iskrę.

Oni ? Kto to jest ?
Nie wiesz ? Spójrz za siebie,
Przywołaj wspomnienia,
Odnajdziesz stare dżinsy, gitarę i …
 

~odys, 2009-04-26 22:17

dzięki…cyg@

urok przygody…

  

Miło płynie czas przy ognisku  
nad jeziorem w ciemnym lesie
śpiew wiatr hen w dal niesie  
a zakochana dziewczyna  
młodości czas sobie przypomina…
Obok niej chłopak piekny i młody
choć upłynęło już nieco wody  
pozostał urok tamtej przygody 🙂

~Niebieskooka, 2009-04-26 17:46

                                                         dzięki…cyg@

tam w lesie nad jeziorem…

  

a w lesie nad jeziorem

wśród prastarych smukłych drzew

wesoło ogień płonie

i echo niesie śpiew

najmilej nam się gwarzy

w tę letnią jasną noc

młodzi starzy

 z ognia czerpią nową moc

płyną pieśni w letnią noc…

 

tutaj młodość przebiegła niosąc serca gorące…

w tym znajomym ośrodku

tu rozśpiewał się gaj

tutaj młodość przebiegła roześmiana jak słońce…

…życia raj…

 

a ja mam swoją gitarę 

spodnie rozdarte i buty stare…

 

zagram dla Ciebie na każdej gitarze świata
na ulic splotach

 na nitkach babiego lata…

cygański tabor…

na skraju lasu

pod nieba sklepieniem
płynie powoli życie koczownika
cygański tabor objął w swe władanie
małą polankę w pobliżu strumyka

wędrowny obóz kolorem się mieni
ognisko płonie

smugę dymu niesie
pieśń o wolności

taniec

radość życia
wieczorne echo roznosi po lesie

lipowe skrzypki

w nich dusza zaklęta
cygańska dola i posmak swobody
w melodii rzewnej dźwięczą łzy ukryte
zręcznie schowane pod maską pogody

w trawie kolejny zagubiony cekin
tabor już odjechał – pustki nic nie zmieni
każdy z nas odnajdzie trochę cech cygana
co wolność w życiu

ponad wszystko ceni…

Krystyna Jabłońska

zawsze roześmiana…?

  

o mój mężczyzno!
nasmaczniejszy deserze!
pochłaniam Cię całego

w calorie nie wierzę
zachłysnęłam się zapachem Twojego ciała
czuję się przy Tobie zawsze roześmiana 
przytulasz

ochraniasz

rządzisz

wybaczam Ci zawsze

nawet gdy bładzisz

zdradzasz

 

ale nie zapominam

wtedy odchodzę…

ja

… dziewczyna…

na brzydkiej płci pochwałę…

   
usłyszałam muzykę  piękną

  Twój  głos

         otarł  się  o  mnie  dźwiękiem

                           przewiercił  na  wylot

                                                          omotał
                                              rzucił myśl śmiałą 

                                                        zupełnie nową

                                                                       niebywałą 
                             by zamiast ganić krzyczeć ubolewać

                              na brzydkiej płci pochwałę

 

                                        hymn radosny śpiewać…

 

                                            skowronku dyktuj dalej! 

Brak tytułu

            bujne włosy traw

czesze

kwietniowy wiatr

 żółte spinki wpina

niesforną grzywkę przycina

kosiarka

strzępi ząbkami

strzyże

jak wytworny fryzjer

loktonem

umacnia kształty

lakier bezbarwny

szalone

włosy na wietrze

takie niesforne

co po policzkach smerają ciągle

w oczy

przecież wchodzić nie mogą

wtedy je spinam

w koński ogon…

 

ona Cię znajdzie…

           

Wiosna, szukać jej trzeba ? rozejrzyj się wkoło
wszystko kolor zmienia,
zieleń zaczyna królować,
zapach jaśminu wkrótce poczujesz.

Wiosna, szukać jej trzeba ? rozejrzyj się wkoło
kobiety ciągle uśmiechnięte,
zwiewne sukienki odsłaniające nogi,
wszechobecne promienie słoneczne.

Wiosna, szukać jej trzeba ? Nie,
ona Cię znajdzie,
muśnie lekkim powiewem,
spocznie na Twoim ramieniu i … zaśnie.

~odys, 2009-04-15 21:14

                                                                     dzięki…cyg@

drobiazg…?

   

zając kicał po łące po lesie

prezenty dźwigał w sekrecie

niósł i spierał się z myślami

komu jaki drobiazg zostawić

kto czego pragnie

bo nie ma

pomysł zaczął dojrzewać

to coś

nie musi być nawet dotykalne

to jest myśl !

nie musi nawet pachnieć

ale niech będzie

 czymś

bez czego nie można i nie warto żyć…

 

i co Ci przyniósł Zając?

niechaj zabrzmi…Alleluja…

  

 

Wielkanoc

 dzień pełen wzruszeń

a ja swoje serce

przykryłam białym obrusem

 sama przystroję dam radę

zastwę białą na nim kładę

 na honorowym miejscu

  ze święconką koszyczek

  swojskich wędlin półmisek

 gorącą strawę

żur z białą kiełbasą

taką swojska naszą

  sałatki

talerz z bigosem

 wędlin półmisek

galaretę

i roladę w sosie

 przepyszne ciasta wino i desery

 stroik wiosną pachnący

i uśmiech szczery

 palemki baranki

 kurczaczki pisanki

  baranek w roześmianym pędzie

potłukł malowane jajka

bo tyle ich wszędzie…

 

taką tradycję  mamy

 że stukamy i dzielimy się

jajkami…

 

tak jakoś bardzo czuję

że mi jeszcze…brakuje…

 

Wesołych Świąt

zamilkły dzwony…

  

od Gloria

zamilkły dzwony

 pocałunkiem zdradzony

wydany

 cierniowa korona

w boku włócznią zadana

gwoździe

młot

bolesna rana

 spływa krew

oprawców gniew

opluwany

cierpiał biczowany

spięty gwoździami

cierpiał

za mnie

za ciebie

za nas

 

skonał ukrzyżowany

 

w grobie złożony

do Gloria Wielkiejnocy

biją dzwony

zaskoczył

zmartwychwstał

odkupił

zbawił świat

miłość dał

 mnie

 Tobie

nam

 

zaufałam

zawierzyłam

miłości… 

 

http://www.youtube.com/watch?v=XsQl7F-6ktQ&feature;=related

włonacz do nagrzanego…Piekaroka…

na beztalecie

tyż Babka Świateczna będzie

kiera się zawsze udowo

łonaczy nawet moja somsiadka

 kiero nimo za grosz talentu do Piekaroka 

złonacz ze skory 7 jabłek

polonach je na kostka bez ogryzkow 

włonacz do gorka 

na wiyrch nałonacz 9 łyzek oleju

 połtory szklanki cukru

 ostow na dwie godziny 

potym czasie

łonacz do tego 3 szklonki mąki 

5 jajec 

poł łyżeczki sody

( takij kierom się kawa miyszo )

połtory łyżeczki proszku

( ale ni takigo do pranio yno bakpulwru

czyli proszku do pieczynio )

1 cuker waniliowy

 na łostaku włonacz szolka orzechow włoskich

kiere przedtym ze szkarupow połonaczysz 

wszystko to piyknie łonacz warzechom

abo inkszom łyżkom

ni koniecznie drzewianom

aż bydzie jedna masa

potym to wylyj na blacha posmarowano tłustym

 posypano tartom bułkom

włonacz do nagrzotego na 180 stopni piekaroka

na 30- 40 minut i fertik   

mom nadziejo że przepis zrozumiały

bo warto

Babka je pyszno

i naprowdy zawsze się udowo

a ni wymaga takij roboty

jak ubijanie jajec

na te torty czy biszkopty…

smzcznego:)

życza Wom…

 
Życza Wom

Jajec tynczom malowanych,
świont radosnych roześmionych,

we śmigusa kupa wody
szczynścio,

zdrowio i pogody.
Niych zajonce i baranki,
i kurczoczki i pisanki,
zdobiom stoły z świynconkami,
ze babami, kołoczami.
I niych Chrystus Zmartwychwstały
błogosławi świat nasz cały,
nadziejom na lepsze kożdy ranek budzi
łobdarzy radościom i spokojym ludzi…

kusiki:)*** 


przyjemna chwila…

 od_naj

to najbardziej przyjemna chwila

kiedy nad jajkami się pochylam

łagodnie z uśmiechem

biorę jajuszka do ręki

kurze duże

liliputki

i od koliberki

z wdziękiem przyozdobię

fantazją paluszkami

skorupka delikatna

bo co ze stłuczkami

 z kunsztem ze smakiem

gmeram

w wosku rozgrzanym nad świecą

Alleluja wzorki cenzorki fantazją kobiecą

koloryt dobieram

farbuję

poskrobię

posmeram

powycieram

w oczach radość twórcza

figlarne chochliki

napełnię pisankami świąteczne koszyki

możesz mi bez obaw swe jajka powierzyć

do komsumcji gotowe

stuk! puk! uderzyć

czy cieszą się jajuszka jak się nimi zajmuję

od mojego ciepełka

kurczak się wykluje?

a ja…jaj…a jajaj

http://www.youtube.com/watch?v=eve9R4wYLIU&feature;=related