spętliły się liny…

  

człowiek
 to  skomplikowana istota 

nakręci  zmajluje namota

potknie się na kamyku

 nieostrożna

 czy tak do końca rozpoznać można
ma rozum serce i wolną wolę
i zawsze stoi
przed jakimś wyborem

wybiera myśli

dobiera słowa

tak na głęboką wodę rzucona

bez ratunkowego koła

co powina zrobić w pierwszej kolejności

jakie wykonać czynności

z łykiem powietrza i wodą w nosie

gdy pod prąd płynie 

a Beauforta osiem

każdy wir

wizję odgryza zębami

spętliły się liny 

między portami

węzeł za węzłem

od brzegu oddala

a tu szkwał wiosenny coraz wyższa fala… 

42 myśli na temat “spętliły się liny…

  1. Ja tam pozwalam się unosić fali i płynę dalej a gdy czasem wzburzona woda wciska na dnoto wystarczy odbić się i zrobić hooop :)))Czasem trzeba użyć sposobu by płynąć doprzodu ale sposób każdy sam zdobywagdy doświadczenia i rozumu używa ;-)Pozdrawiam i dobrego dnia życzę – u mnie zimnooide napalić coby ogrzać klimat 🙂

    1. to z Ciebie doświadczona żeglarka…co tam dla Ciebie fale …pływasz różnymi stylami i to doskonale…najważniejsze że masz sposób na nie tonięcie…pęcherz pławny pod ręką… a tam zawsze powietrze:))) śpij kolorowo….Basieńko…

  2. nie opieraj się, poddaj się jej, wszelkie wysiłki dążenia w swoją stronę i tak skończą się w tym samym miejscu co tych co siejej poddali.. istota pokrętna, i ja…

  3. Kiedy liny się zapętlą, od wiatru boli głowa a decyzja do podjęcia natychmiast – trzeba sprawdzić, czy jeszcze trzyma się burty szalupa ratunkowa.Rozbujane na wzburzonej wodzie wątpliwości – to niedobra chwila.Nie ma dobrej drogi, wyboru, sposobu. Wszystko zależy od kierunku wiatru, wysokości fali, siły przetrwania i szczęścia, oraz brzegu na który wyrzuci nas los.Pozdrowień moc, Cyg’a :)))***

    1. a szalupa daleko…i płynąć nie lekko…zamknąć wodę w ręce….i czekać co to będzie…a fala nada bieg…i wyrzuci na brzeg…..a tam skały?:))) miłych snów…

  4. człowiek to taka istota ,że jesli nawet ze szkwału wyjdzie …i tak namota… a ja se popatrzę na fali jak mota się w spętlonych linach…jak poci się , jak myślami w głowie szybko przebiera ..by jednak do celu dotrzeć….

    1. mówisz…że głowa się z myślą szybko droczy…i nic…tylko zamknąć oczy….bo się wody naleje…a tu ciema i nie dnieje?:))) snów bez szkwału…

  5. Tak lubię przyjść do Ciebie podumać i próbować rozpętlić te węzły uczuć ,te liny życiowe…posłuchać wiatru ,który chmury rozgania i przynosi mi choć z daleka śpiew Twojej poezji… dobrej poezji.Śpiewaj dalej CYG…. Petronela=Bogusia

    1. Petronelciu…na rozmyslaniu skończyłaś…a tu szkwał…i ratunku ni jakiego nie masz?:)))) może jaki patyk…albo drąg…trafi doo moich rąk?:)))) śnij pięknie….

    1. no spróbuję…tu ciagnę…tam ciągnę….narazie lina przechodzi spokojnie…a tu się coś zacina…jakaś druga lina….i znowu….może przeciąć?:)))) miłych snów….

  6. czasami rzucam sie na głeboka wode i udaje mi sie wypłynac….to niewazne ze napije sie wody ze czasami brak oddechu…potem wszytsko wraca do normy..sciskam serdecznie

  7. …rzucenie na głęboka wodę..tak…jak nie zatonąć..?…co najpierw..? dobre…czy każdy jest ciągle przed dramatycznym wyborem..czy kazdy wybór..aż taki.?..może tak..bo jedno bezmyśle zdanie..zachowanie..rzutuje na wszystko..dopiero z perspektywy czasu..widać jak..wiele błędów..i kolejne..błędy..koszty coraz większe..czasem już nic się nie chce..oj wstałam bez życia..jakoś niedobrze……:(

    1. no i właśnie…nie ma podane jasno jak nie utonąć…podpowiedzi trza chłonąć…dobrych żeglarzy…pływaków…?:))) snów spokojnych….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.