pod ciepłym dotykiem…zmarźlina…

  

kwiatów zmrożonych morze

zdejmę z szyby w bukiet złożę

 tak bez okazji

dam Ci bukiecik baśniowych fantazji

śnieżne tulipany otulone puchem

dołożę dzwonki co dźwonią nad uchem

szyszki długie jak kolczyki cyg@nki

 ubrane w śnieżne koronki sasanki

przy których ścielą się białe powoje

szybą przedzielone na dwoje

zmarźliną

gałązką białą

kryształowe paprocie przymarzają

 

palcem dotykam liści

topnieją oczywiście

wszystkie jakie były…pozbierałam

 tasiemką co spływa…przewiązałam

 

 będę bardzo szczęśliwa

czując

jak pod ciepłym dotykiem się rozpływasz… 

 

dopóki jest poniżej zera

mróz swoje żniwo dokładnie zbiera

dzień i noc na chodzie

zajęty pracą nie tylko w ogrodzie

36 myśli na temat “pod ciepłym dotykiem…zmarźlina…

                1. nie mam eks…mam polar i muszę przyznać…że wykorzystuję do cna…gdy na szybie zmarźlina…paluchom doskwiera…jak pisać teraz?:))) chu chu cha…

                  1. ano doskwieraci… oj!, to musisz być bardzo brzydka (pytasz… jaka jestem?), że nikt Cie nie chce, bo ja nawet nie wiem, jaka to brzydka… a masz coś ładnego? :)))))))

                    1. ano…mam…dużo…ładnych kwiatków na szybie…nawet zeskrzybię…i zwiążę bajecznie…czegóż potrzeba więcej?:))) ładne mam…no co ja jeszcze mam ładne?…no…

                    2. przecie mróz nie odpłynął…wciąż nowe maluje…a ja je zmieram…czytelnikom rozdaję…tasiemką związują…:)))

                    3. bo’m to skrót od bo-jestem… więc „bom mały” bom (przymiotnik) ma sens, zaś „bom urwała” nie ma…. rozumiys jus? :))))P

                    4. no to komu bije? przeheblowałam chyba wszystkie…w kLondona oczywiście…potem…była chata za wsią…niekLondona:)))

  1. wezmę bukiet naręcze kwiato- fantazji w wazon ze szronu wstawię ..:)) mróz co miał pozbiarał i niech ostanie ponizej zera .. powódż będzie się zbierać…

  2. jakze tez pieknie on potrafi malowac…jako dziecko lubiłam patzrec na szyby w naszej werandzie zawsze były tak cudnie pomalowne pozdrawiam pieknie

  3. Symetryczne płatkibiałe chabry, białe bławatki…Róże jak śnieżne korony,liści paradne pokłony…Światło ożywia ten witrażbiały,doskonały…Nim strużką z wdziękiem popłyniepysznić się bedzie na szybie :)))

    1. dzisiaj wziął się do dzieła…i kwiaty w lasy i liście pozmienał…przypruszył śniegiem…górke zbudował…obserwuję z uśmiechem:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.