szerokim gestem…

  

zegar życia wybija magiczną godzinę spotkania

czarno-czerwona sukienka

szerokim gestem się kłaniam

obiema rękami kryształowe falbany w rozpadlinie

koralowym uśmiechem Cię witam

do Ciebie płynę

dławiąca źrenic radość zabawy przedsmakiem

kaskadą witraża pulsuje serce

zabarwione smakiem

nadziei pajęczej przerzuconej tęczą przez ramiona 

tak karnawłową muzyką  przywitać 

przepełniona

zanim kartka następna spadnie z kalendarza
czas bal życia rozpocząć

ostrożnie rozmrażać

płatkiem pościerać kałuże bo może być ślisko

zamachem rozwinąć falbany

pokłonić się nisko

 

czy słyszysz

 już muzyk stroi skrzypce ptasim trelem

zapraszam do białego…

Ciebie mój Aniele…

 

http://www.youtube.com/watch?v=08Faj6zh2n8

54 myśli na temat “szerokim gestem…

    1. qurcze…no jak można trzepotać gdy powieki spuszcone…?ale w następnęj strofie z nawiązką nadrobią one…:))) a bez trzepotu nie można?

                    1. jeśli chodzi o mnie…to śpię spokojnie…czego i Tobie życzę:))) a czy chrapię?…powiem…jak się złapię…

    1. i niech plączą się serpentyny…kolorami tęczy…i swobodnie na palcach…gdy muzyka dźwięczy:)))*** miło Cię widzieć na sali…

  1. na sobotę mamy dwa bilety i idę w spodniach bo nie mam sukni balowej ale myślę, ze wieczór może być udany…..zabieram humor ze sobą:))))

  2. Karnawał w pełni ,ale jakże często „do białego” Panie muszą prosić ciągle panów mało, a jeśli jest własny tańczy jakby go prowadzili na szubienicę łatwo poznać małżeństwo,dobrej zabawy w karnawale, ja baluję w następną sobotę i niedziełę jak szaleć to na całego całuski

  3. Karnawał w pełni ,ale jakże często „do białego” Panie muszą prosić ciągle panów mało, a jeśli jest własny tańczy jakby go prowadzili na szubienicę łatwo poznać małżeństwo,dobrej zabawy w karnawale, ja baluję w następną sobotę i niedziełę jak szaleć to na całego całuski

    1. mówisz Wiesiu…ze role się odwróciły…i to my prosimy? eee…chyba nie ma tak żle…dzisiaj szkoły tańca są na topie…by nie podpierać ścian…i panie prosi …pan:))) a Anioły?

    1. sposobów na karnawałowe szaleństwa bez liku…każdy coś tam dla siebie znajdzie w koszyku…? pozdrawiam Wnusie:)))

  4. Bardzo interesująca jest forma tego wiersza, w którym snując luźne , swobodne refleksje, przedstawiasz je w sposób sugestywny i plastyczny, a jego przekorny i subtelny humor nadaje wszystkiemu tonację szczególnie ciepłą i intymną.Pozdrawiam serdecznie, wszedlem tu poprzez pokój mojej koleżanki blogerki, pozytywnie zaskoczony zawartością Twego bloga.Do milego zobaczenia.http://obiektywnie.blog.onet.pl/

    1. za przemiły komentarz pięknie dziękuję…i cieszę się…że ktoś mnie w tak pozytywny sposób odczytuje…:))) witaj na moim podwórku Bogusławie…

  5. słyszę ,słyszę skrzypiec granie …słyszę ,że to biały walc nieomal jak czysty śnieg …w sukni biełej i baletkach też …lekko drygnę nieważne przed jakim panem …bo tanczyc chcę do białego rana ! Graj skrzypku graj…:))))

    1. Krysto…przepięknie w Twym balecie….w takim zimowym białym świecie…i ten biały dyg…nie odmówi nikt…a prosi…w łabędzie jezioro…białe jak noc…i nic tylko utonąć?:))))

          1. i cały rząd białych dam w pląsie z białymi frakami i nawet biały kiss ..a serca drżeniem w cichym szepcie białych warg przy obrocie na cztery …a kapala gra z białym wąsem …w białym pałacu też ..a… za oknem biały park ze stawem białych łabędzi… bo to zima jest … nie ..??? ….wszystko białe jest …tylko kapela na skrzycach w kolorach brązu gra…ten cudowny balet … :))) słyszysz ??? …kiss , kiss ..biały też ….

            1. qrcze…Krysta…Ty tak z wielkim białym…bielusieńkim polotem…potrafisz zatańczyć by potem…białe fraki zakręcić takt w takt…by fantazji nie było brak..tylko kończyć wraz z porannym słońcem…w bieli…koło niedzieli?:))) buziole… pięknie…

  6. Przechodniem jestem w tłumieNa chodniku z kwadratowych życia płytZ kołnierzem sięgającym chmurTam cicho czekamNa nowy życia nurtWięc podnieś mniePotocz szczęścia monetęNiech biegnie ku namBlaskiem rozświetli sercaOdejdę ja, odejdziesz tyPozostaną słowa pomiędzy wierszamiPozostaną po tobie, po mnie pozostaną A muzyka czeka, by się wpleść Do końca życia, do końca życiaMoże rozpoznasz mnieI otrzemy się policzkamiChcę poczuć smak ciepłych łezKiedy za bliźnim szlochamZ niedokończonych marzeńPozostaną słowa pomiędzy wierszamiPozostaną po tobie, po mnie pozostaną W znalezionym i pełnym Świecie Żyć nim, czy obejść go łukiemTam nie ma już miejsc, te są wypełnioneNie ma dla ciebie, dla mnie już nie maDla odchodzącej samotnościZaśpiewajmy raz jeszcze cygańską pieśńO zagubionych otwartych sercachOdejdę ja, odejdziesz tyPozostaną słowa pomiędzy wierszamiPozostaną po tobie, po mnie pozostaną A muzyka czeka, by się wpleść Do końca, do końca naszego życia

    1. Przechodniu…z tłumuTwoja samotnika pieśńTwój zew…twarde marmury kruszyTwoje słowoTwój śpiew…nie jedno serce wzruszyodejdę i jazostanie pieśńniech gra:)rzucam monetę na szczęścieprzepięknie mówisz wierszemresztę dopiszę na Twojej stronieino wskaż adres…do onej:)))) miłego dnia…

  7. A Ty tańcz, gdy karnawał się skończy,miej gest, gdy biały walc, przegapiony niechcący- zgaśnie zapomnieniem….Pozdrawiam, Cyg’o, ciepło :)****

    1. gdy karnawał trwa…skuś się i Ty Alinko na… i raz i dwa…miej gest…i poproś też…na taki dyg…nie odmówi przecie nikt…i niech nie przemija…:)))***

  8. Witaj i dziękuję za odwiedziny !Wiersz jak zwykle bardzo ładny i ciekawie pisany.W końcówce swej do białego tanga prosi ,Bowiem tańcząc z melodią skrzypiec ,Podobno szczęście przynosi .Pozdrawiam i zapraszam Pako.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.