płyną krople powodzią…


kropelka przy kropelce i coraz ich więcej

a kiedy już ich gromada na ziemię spada

spienioną ściany ulewą z bulgoczącą siłą

gromadzą się rzeką tną wały o drzwi biją

z mocą buldożercy rozpychają zapory

 ponad korytami wyznaczają swoje tory

rwą wały z tupetem oblężniczej machiny

nie zważając na skutki bezradnej gminy

 szarpią burzą kruszą zabierają dobytek

 powodzią łup spychają

 do tajnych skrytek

nie masz władzy

mózgiem nadzy…

100 myśli na temat “płyną krople powodzią…

  1. HMMM….gdzieś podobny wiersz już słyszałem…… ;p A podobne to w porywach to piosny pierwszej zespołu POD BUDĄ ;))::KAP KAP PŁYNĄ ŁZY….ŁEZ KAŁUŻA JA I TY…WYPŁAKANE OCZY I PRZEKWITŁE BZY…..:: ;] Ah,,,,tam jeden koment w zapomnieniu Ci dałem,ale nie musisz go czytać-choć jest w nim coś ważnego-co sporo osób innych zauważa od lat i sami to mówią…A buty gwieździsto konne…hehe….miałem chwilowo ;p ;(

    1. bardzo smutna piosenka retro?..”Lato było jakieś szare i słowikom brakło tchu smutnych wierszy parę, ktoś napisał znów smutnych wierszy nigdy dosyć, i zranionych ciężko serc nieprzespanych nocy które trawi lęk…”? a powyży tekst jest moją własnością…a koment przeczytam…bo jest gwieździsto konny:)))

      1. TAK JEST 😉 JAK JA LUBIĘ TAKICH LUDZI,JAK MI TAKICH BRAKUJE-co wiedzą od razu o co biega,porozumienie bez słów itp. ;))

          1. PEWNIE że można,w końcu mowa ciała bardziej przekonywująca ;] W liceum mieliśmy dwa taki przedmioty o tego typu rzeczach…na studiach to hohhoho tego było,wsio typu psych,dydaktyki,socjo,metodyki itp……A są pewne sposoby,znam kilka…i sprawdzałem-ogólnie jestem z tych co nie lubią być traktowani jak jakieś ograniczone osoby czy co,a zwł.jak ktoś gra na emocjach,uczuciach,,,tak sie bawi jak działają różne rzeczy itp.na danego człeka-Rozumiesz?Chyba każdy chce być normalnie traktowany,,,,a migowy to miałem w liceum ;p Bo tam dużo osób z tego typu problemami…..ale właśnie tego typu osoby-z jakimiś ułomnościami itp-zwykle są lepsze,bardziej ludzkie,naturalne….Z rudym zabawnie było,,,,z dziewczynami z klasy też ;p Z dwiema dalej pisuję ;p

            1. świat bez słów pokazuje…jak na przykładzie zdjęć…a potem bogatych opisów jak przechwytywać ukryte informacje od rozmówcy… to też mowa ciała?…dobrze jest umieć wiele rzeczy i nimi się posługiwać…?:) na psychologii są takie przedmioty?

              1. PRAWDA,fotografia też zwykle dużo pokazuje,,,,,nawet gdy na niej mało czegoś =]Chodzi oto by mieć pewien zmysł,nieco szerszy umysł,spostrzegawczość,obserwacja itp…;p A psych.też ma kilka odgałęzień-tam też można się dowiedzieć-niby dużo oczywistych rzeczy-jaka poza,mina itp,co zwykle oznacza…haaaaaa…na prawdę to szeroki i głęboki temat……albo dobra książka-wiele cennego w jednym>MOSTY ZAMIAST MURÓW< jakoś tak…..albo jak co,komu mówić by nie urazić-ha ha-i by porozmawiać obu str.bez jadek…..duuuużo tego,,,ważnego,cennego……a był też kilka lat temu w tv wspaniały program-chyba angielski,znaczy Anglia itp-o genach…o tym jak poznać czy ktoś kogoś lubi.? ;p I to mi wpadło w pamięć…trochę się człek krępuje-bo to na żywca,ale kilka razy postanowiłem to sprawdzić delikatnie ;p Sprawdziłem tak że dwa razy,czy ktoś jakoś mi bliski niegdyś lubi kogoś kto jest rrrrr…..ale robi sie za miodzik-nikogo nigdy w niczym nie wykorzystywałem,sam się nie raz krępuje,,,ale to fascynujące ;p samo to,że wiesz coś co mało kto wie ;p

                1. profesjonalista w kategorii fotografi…każde mrugnięcie ułapi…a w sprawach psychologii doświadczony…wie jak rozmawiać…wyczuć…co dobre..od słonecznej strony:))) taki Wielki Nos?…Bystre Oko?…a jakie serducho?:)))P

                  1. JAKI profesjonalista? =p Mi daleko do niego……Sporo rzeczy wiem,ale jak tak człek patrzy na zdj.na wystawach-To wiele zdj.jest dużo lepszych……Moje było w Domu Kultury ;]Nos mam w miare normalny ;p Ale co masz na myśli? ;pZnaczy zmysły owszem chyba z natury mam b.wyostrzone-Na prawde jak kot,wilk itp. =] Kilka osób potwierdziło samych w rożnych sytuacjach ;]]A p.J.mawiała na mnie KOCIE ;)))) A co dalej to ehm,ehm…. ;}Serducho w jakim sensie?tak czy siak ma i ono od małego non stop max prze****** -Zamordowane mln razy….trza było i dalej trza je chłodzić,mrozić….ledwo ciągnie-A jeszcze sprawy genetyczne,tfu!Naście razy tak na poważnie i na maxa śmierć w oczach i już na granicy światów…a odloty też bywały,bywają =/ A słyszałem,to od osoby z pleneru-od kilku-i od przyj.i od dobrego znajomego,i w DPSIE itp,że:MAM WIELKIE SERCE,ŻĘ MAM TE COŚ W OCZACH-MIŁOŚĆDO ŚWIATA,LUDZI….ŻĘ MAM GORĄCE SERCE….I BYM NIE ODCHODZIŁ BO BĘDZIE SMUTNO…..z tym odchodzeniem to było tak w DPSIE-pani H.tak do mnie,,,nie tylko ona,,,,a pani Z.to też na koniec taka sytuacja,że się głupio poczułem-ale i pięknie potem…….bo…siedzimy sobie w ogródku,ona siedzi z kimś obok,,,a ja kucam to stoję ;p Ona nagle się zerwała i koniecznie chciała oddać mi swe krzesło =] Potem poszła szukać obok czy nie ma wolnego =pPani J.wspania była…..strasznie się lubiliśmy-miała 99 lat!3 lata dalej niż moja babuśka…co niedawno zmarła….miała takie piękne oczy,,,z iskierką,taki dobre…mówiłem jej to nie raz,czochrałem ją po głowie czasem ;p Ona właśnie mawiała na mnie KOCIE ;)) I ŻĘ PEWNIE KOLEJKA DZIEWCZYN DO MNIE SIĘ USTAWIA ;P HEHEHEHEH,,,ALE ZABAWNE ;D ONA URODZIŁA SIĘ WE LWOWIE,ALE 50 LAT TEMU MUSIAŁA SIĘ WYNOSIĆ Z TAMTĄD….TU….I MÓWIŁA,ŻĘ JEJ TAK BRAKUJE TAMTEJ MUZYKI,MIEJSC….WIĘC ZA SWĄ MISJĘ ZABRAŁEM-ŻE MUSZE TĄ MUZYKĘ I ZDJ.ZE LWOWA DLA NIEJ PRZYNIEŚĆ,POKAZAĆ I I JEJ ZOSTAWIĆ-A BYŁEM RAZ WE LWOWIE NA DWA DNI……MINI KOSZTEM…..I PUŚCIŁEM JEJ TAM TĄ PŁYTKĘ LWOWSKĄ-KLASKAŁA,CIESZYŁA SIĘ STRASZNIE,DO ŁEZ…..JA CHYBA TEŻ…….I WYDRUKOWAŁEM JEJ KILKA PIOSN LWOWSKICH ;P EHHHH……SIET,,,,,,NAWET TERAZ MNIE COŚ ŁAMIE…. =’) ='(

                    1. Krystianie…toż to całe opowiadanie…miło słyszeć…że miałeś obok siebie i dobrych ludzi…z iskierką w oku…którym sprawiałeś przyjemności fotkami muzyką…a serducho musisz dbać…by się nie rozpadło na części…bo jeszcze wiele musi pomieścić…:)))

                    2. ONO JUŻ DAWNO ZOSTAŁO WYMORDOWANE…..mln kawałeczków prochu…..chłodnego…..ono bije,ale w górach,gdzieś gdzie jest lepiej,milej,spokojniej,,,weselej…..Ono jest od lat przepełnione pewnymi emocjami =/ =(Czemu?Czemu człeka z natury dobrego można tak latami nieustannie niszczyć,ranić?Agresja rodzi agresje……dosłownie nieustannie się modle by nie być taki jak oni,ona!Bo niestety pare cech już mam po obu….ale gdyby nie ich zachowania chyba by tego nie było….

                    3. posklejać…i w góry pojechać…powspominać…niech się regeneruje…niech opoczywa…:)))

                    4. HEH,,,,,,ja tam ogórkach często myślę-cały rok……Tylko dominują wspomnienia miłe choć strasznie trudne……Ponieważ byłem tam 3 razy z……osobą…..co mieszka dalej-Znaczy nie daleko spodka…i byliśmy tak razem we dwu na 2,3 dni,…Pod namiot……i mimo iż ona sama z siebie raczej mało mówna-Ale było miło,naturalnie w miare…rozmowy takie wow….o ważnych rzeczach….Kilka magicznych,wesołych chwil…..Ale rzecz w tym,,,,,,że do niczego nie doszło-Ona zajęta,,,prawie od tego czasu jak 4 lata temu się poznaliśmy…..I od 4 lat serce mi szalaje,szalało….zwł.gdy ona blisko…..Doktorat pisze,ma tak miły głos….wewn,bogata i zewn.też mniam ;)) ;(Więc rozumiesz.cały ten czas z nią musiałem ukrywać te swe uczucia…..A już nie raz od zmyslów odchodziłem…..oj,,,,mogło by się dziać hoho…Zwł.w takiej chwili jak pod noc siedzieliśmy na przeciw siebie w bacówce,mrok,tylko świeczka tląca się między nami…Rozmowy…ogniki w oczach…….ojjjjjjjj,,,,,,,,,,ojjjjjjjjjjjjj………Ledwo się powstrzymywałem,straszna walka…….A jak w nocy katusze-z jednej strony człek się rozpływał,promieniował szcześciem-a z drugiej str.to cały czas walka….by nie dotknać,nie powiedzieć co się czuje….ona raczej nie wylewna….i leż tak całą noc tuż przy niej….spokojnie…A ostatnio to pierniczka tak postanowiła namiot dać,żę nieco z górki-i od razu,żę ona przy wejściu do namiotu-hehehhhe-to mówię>siet….będe na Ciebie spadać….a ona-i tu szok-bo>i o to chodzi… ^^ Więc całą noc trzymałem sie podłogi namiotu by na nią nie wpaść ;] Ale kilka razy wpadłem ;p A raz to mój śpiwór zaplątał się jej między kolanami ^^ Więc delikatnie próbowałem go wyszarpać ;p To ona to chyba poczuła bo sama go mi oddała ;p Oj pięknie,ale męki…i tak już raz potem poczochrałem jej włosy….heeh…jakoś lubię to robić….ona wtedy mnie drugi raz zaskoczyła bo sama w nocy zapytała,czy kogoś mam,bo nic nie mówię ;p To ja żę nikogo i że pewno tak zostanie..to ona,żę na pewno ktoś się znajdzie…ale rozumiesz…..być tak blisko osoby do której człek nno stop wzdycha i nie moc by coś zrobić…..bo wiesz,zę ona nie jest i nie będzie Twoja…. =( A na Turbaczu chodziliśmy w samych skarpetach po schronisku ;p Picie z jednego kubka…..ehhhhhh……..kilka razy udało sie mi ją rozbawić,wow =) I dalej mam jej zdjęcie…..ależ ona wtedy na mnie patrzyła,knuła coś ^^ Teraz już wiem co,skubana,gdy jedliśmy na pieńku siedząc ona mi z komy swej nakręciła mnie!Taka kamerka na kilka sekund……ale po 2,3 sek,się chyba zorientowałem i tak głową rzuciłem na bok trzepiąc włosami ;]] A ona>haha,to będzie arcydzieło..! ^^ Bo ten mój zamach głowy,włosów to heheheh……..ejjjj………ajajajajajaja……….

                    5. no popatrz…ile Ci górskich wspomnień przywoałam…:))) skopiuj i wklej na swój blog…niech i inni poznają Twoje wspomnienia…może i sama przeczyta…:)

                    6. Ona się w blogi itp,nie bawi……Z resztą niestety chciała bym jej nie pisał zbyt…….Na gg to raz mies.ciut pogadamy-Ale ona sama nigdy się nie odezwie-A dwa razy zrobiła przykrość bo przez pół roku się nigdzie nie odezwała-A napisałem jej na gg i esa-bo wtedy raz się wyprowadzałem a raz musiałem nr zmienić…..i ona nic…i raz napsiałem opis na gg>GORCE…i pojechałem na tą naszą trasę…z mega cierpieniem,żę ona bez słowa zakończyła znajomość-bo od 5 mies,cisza od niej…..a wracam z gór i widze od niej „hej”samo z godz.23dej poprzedniego dnia…….ehhhh….więc to gł.ja ciągnę ten mini kontakt….Napisałem jej nawet na nk w tym roku-to jasne nic nigdzie ani słowa…Myślisz,że ona coś chętnie by ze mną coś?Nic….I tak sumując to zbieram się by zakończyć ten niby kontakt-Bo to się zawsze trza naprosić i ona raz się zgodziła,potem nie,potem chwile przed faktem coś jej niby wypadło….tyle,że chciał bym ją jeszcze raz na żywca zobaczyć,przejść się gdzieś razem,nagrać,udokumentować ją,he he i chyba koniec…..bo to itak w sumie nie ma nic-tylko jak raz na dwa lata razem jechaliśmy to wtedy es,żę dworzec pks,tu i tu…..i tyle….ja nikomu nic na siłę….mhm,poza tym ona nie wie,żę pisze blog,,,w sumie to nic nie wie…..

                    7. po co masz kończyć jak to miła dziewczyna…spróbuj kontakt nawiązać…i dłużej utrzymać…:)))

                    8. A co kilka razy mówiłem?tak na prawdę to byliśmy 4 i dwa lata temu-ale ostatnio skończyło się w połowie…..a miły to ma głos…mhm,ja właśnie od 4 lat ciągnę ten kontakt..!Dopiero Ci pisałem,żę ona sama na początku zażyczyła sobie bym pisał do niej w razie konieczności czyli tuż przed wyjazdem…a ja z własnej woli od tych 4 lat pisuje jeszcze raz w mies,do niej-ale jak ona nigdy sama nic z siebie?Jak by chciała tą znajomość ciągnać to by się choć dwa razy w roku sama odezwała…a jak ona kilak razy zniknęła na pół roku bez słowa i nie odp,na esa ni na gg?Nie może tak być by sam jeden człek zawsze wsio musiał robić,zaczynać,ciągnać a tamte str.nic lub =/ =( Przeczytaj jeszcze raz uważnie wsio komenty odnośnie jej,gór……

                    9. przecie to Twoje wspomnienie…opisane pięknymi słowami…czasami tak już jest z tymi dziewczynami…:)))

  2. A też dużo tu z wiersza Asnyka-który z resztą mam ta tamtym mym gł.blogu-gdzie był trudny list……mhm,wczoraj na maila Ci wysłałem zarys części wskazóweczek do pstrykania oraz parę mych materialików prostych ;]

    1. akurat Asnyka nie miałam pod ręką…a wielką wodę…i ludzi…dlatego nie miałam czasu zajrzeć…by się wiadomościom przypatrzeć…:))) a moje fotki w albumie poniżej są złe?…co im brakuje?

      1. Heheeh…oj poczciwa istoto…..przecie ja też teraz od tyg,kursuje z wiadrami,oraz codzienne mega kopciuszkowanie,dawno wierszy nie czytałem…..wiele rzeczy od dawna nie robiłem-jak i wcale ;(( A tamten wiersz jest od początku tamtego bloga,czyli od 4 lat….ten na prawo-słoneczny kolor 😉 Jak znajdziesz czas to luknij-bo bo niestety bardzo trafnie to streszcza…..jasne są jeszcze dobrzy ludzie,ale często w cieniu =( =/ A zdjątka Twe….wiesz,zależy też do jakich celów,jakim sprzętem itp-i zależy co chcesz przez nie osiągnąć 😉 Jak tu 4,5 widziałem to ogólnie nie są złe,całkiem całkiem-na pewno jesteś lepsza od wielu ;p Żaglówka niezła…..a można by zrobić jej też ujęcie z nieco b,bliska…by choć nie było tej poręczy czy czego tam,,,kawałka zbędnego-a tu dało by się…jak nie masz „zbliżacza”to trza by zrobić…na pewno pół metra do przodu krok-by nie sterczało w kadrze nic co by gryzło obraz ;] A co to tego pierwszego,mrocznego….ma swe plusy…jak wszystkie Twe,ale można by też z innej strony….by złapać dobre światło-nie mocne bo wtedy =/ Ogólnie dobrze jest zrobić kilka ujęć jednej rzeczy,miejsca itp-urozmaicić-światło cień….z lotu ptaka,z pozycji żaby ;p Wtedy to wow zdjęcia,więc jak tylko da się pokombinować to warto 😉 Ale z rozsądkiem ;p Wiesz na co oceniający patrzą?przykładają wagę do czego?Przynajmniej ci prawdziwi…… ;]

        1. zajęć z wiadrami nie brakuje…przesiąkło wszystko…wilgoć czuję…a fotki…dzięki za instrukcje…może i Skorpione skorzysta…bo te ze statkiem…to Jego dzieło…oczywiście…:)))

          1. Heh,tak właśnie myślałem co to za napis? ;pSkojarzyło się mi ze SKORPIONAMI ;DZnaczy z tym zespołem niemieckim ;p

              1. SZANOWNA MIŁA PANI KOLEŻANKO ;D Tak na prawdę to ja chyba od zawsze cały czas mam w sobie muzykę ;pPoważnie,od laaaaaaaaaaaat nno stop coś nucę,podśpiewuję,wyśpiewuję-Non stop mi w głowie i sercu gra muzyka…..zwł.ta moja ;p Ale często też to co niedawno słyszałem gdzieś….A gram na tym co już mówiłem ;pNa gieni-mogę Ci zdj,przesłać jej ;pByła dawno temu chwila,że na…harmonijjjjjjjjjceeeeeee ;))))A jak mam odchył -odreagowywuję graniem na wargach ;}A Ty co tam jak tam? ;p

                1. ło Boże święty…toż szanowny Pan Kolega…muzyką przesiąknięty…jak gąbka?co weźmie w rękę…na tym gra…nawet na ustach się da…rękoma po klawiaturze pomyka…nie używając smyka?:))) P

                  1. AHAHAHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA ;D To miało być przerażenie?? ;p ;]] A czemu?Tak,taki ze mnie nowoczesny odtwarzacz muzyczny ;pZresztą wielofunkcyjny jestem ;]] Szkoda,że dominują rzeczy które człeka niszczą…..A tak,na blacie,po linijce,,,,po guziku ;]] I nie tylko…… ;]]A u Cię jak z wodą? ;]]

                    1. Mhm….z reguły gram palcami,palcem-zależy jaka na dany moment jest melodia,moc itp. ;]] A gdy palce już wyrżnięte-he he he-to mam takie coś….co w ogóle hohoho ;]

                    2. palcami?…całkiem niezly rytm wystukany…połączyć obcasy…i podskczyć dwa razy…a jaka dzisiaj melodia leci…?:)))

                    3. Tak,palcami po blacie też……i nogami też ;p W prawdzie jak mnie ktoś,coś na maxa rozbawi to wtedy też tupię ;pAlbo okręcam się szybko do koła własnej osi ;pA melodii kilka-jak zwykle:WGB,POD BUDĄ,J.R.-A KIEDY UMRĘ KOCHANIE……VAYA CON DIOS,ROSE JACK ;D

                    4. UsiłowanieMania mienia do znudzeniaJuż opromienia nam każdy dzieńI czy to mienie to celCzy to mania pilnowaniaByle było, byle mniejMagia domniemań Mania mienia rozpłomienieniemZaognieniem dla tylu chceńNiedomówienie, nie mniejPoniechaniem zakochania Może nawet kończyć sięPieniądze szczęścia nie dają i szczęście to już dobrze jest mieć wcześniej…Andrzej Poniedzielski a muzyka gra…:)))

                    5. Heheheeeeeee…..tak,mam ten tekst na dysku od,,,5 lat ;] A dałem też dawno temu na poprzedni blog ;pHa…a co do tego mega komenta co teraz Ci napisałem to….Jak tak pierwszy raz szliśmy-to tam na początku jest potok ;)To ja,że chętnie bym wskoczył…bo to mega emocje ;pnajpierw trza kark zmoczyć…bo inaczej może być udar…..Gdy doszlismy nieco dalej,jak potok już odchodził od drogi-To ona siadła przy potoku…A ja głośno myślałem>Zrobię to,,,,,,,zrobię to…… ;DOna ciut dziwnie na mnie patrzyła więc jej wyjaśniłem co mam zamiar-Czyli total się rozebrać i przemyć w potoku ;DTo ona blędzący uśmieszek i posłałem ją na spacerek……A sam zrobiłem jak mówiłem ;p Sasaasasas……Albo jak mnie coś charatneło po palcu,krew się pojawiła-To ona hop do mnie,wyciąga nożyczki i te mini opatrunki i zakleiła mi palec… =)O,albo z rana siedzielismy na rogu bacówy jedząc…zerwałem tą jedną z miłych długich traw….i najpierw siebie posmyrałemPo szyji,nodze itp,hehehhe-a potem ją ;p Ryzykowne to było,ale nawet ok reakcja ;)Można by jeszcze opowiadać,ale nie będe zanudzać ;]]Teraz Twoja kolej ;p

                    6. ja?…ja opowiadań nie piszę:)a pilnuj jej tam…a dokładnie…bo jeszcze Ci ją kto ukradnie…:)))

                    7. Hm?Kogo gdzie mam pilnować? =pPisałem,że ona nie była,nie jest i nie będzie moja…..Poza tym inne woj,ona teraz od roku ma kogoś drugiego….

                    8. widocznie mi się pomyliły …a masz tam jeszcze nie jedną w zapasie…miła…nie codzień…trafia się…?:)))

                    9. Hm?Przecie to ta gorczańska w ciągu tych 4 lat,bylismy razem w gorcach dwa razy-i tyle naszych spotkań….a jak ona nie chce zbyt pogadać….ile to razy zagadywałem…a ona tak,,,,,nie ma to sensu ciągnać skoro to i tak martwe od dawna….a rok temu poznałem w Krk -czyli obok-taką…to jak i ja jest wtajemniczona w pewne sfery.umiejęności….i pisałem Ci,że z nią się spotykam co 2,3 tyg….Kilka razy byłem u niej na noc…ale to nie moja dziewczyna…..właśnie tydz.temu ją zapytałem kim my tak właściwie dla siebie jesteśmy?Bo z każdego po trochu…jakby czasem…..i co mam mówić gdy lud pyta czy mam kogoś..?To ona,że….ehhhh…..żę jesteśmy,żę mam ją nazywać kol,znajomą…bo ona też musi krok po kroku najpierw wkręcić się w żywota bo też długo była nieco -poza-….tak że w sumie dalej nikogo nie mam….tylko i aż ją…taką w porywach bratnią dusze-bo w sumie gł.ona mnie cokolwiek rozumie-a to dla mnie ważne,,,i gł.tylko z nią mogę spokojnie się wygadać o tych naszych wtajemniczeniach itp,,,, =]

                    10. dobrze mieć taka batnią duszę…i rozmawiać na wszystke tematy…wspólne tematy…szkoda…żeście znajomość urwali…a może uda sie uratować tę przyjaźń…:)))

                    11. nie…to miało być wielkie zdziwienie…totalna guzikówka…grasz też…na słówkach?…:))

                    12. GRYWAM na słówkach,stwierdzeniach ;pOd małego też nie raz rymuję-kilka osób miało opad szczeny na te me rymy ;]Albo znasz MANIE MIENIA Poniedzielskiego? ;pSłowami też nie raz się bawię,kombinuję-Normalnie naście razy to mieliśmy wycie ze śmiechu ;]]

  3. rwą wały z tupetem oblężniczej machinyniezważając na skutki bezradnej gminy!:)) bezradność niesamowita

    1. nie potrafimy myśleć do przodu i przewidywać..i wydawać pieniędzy…ktoś zawalił?:) popatrz…dlaczego Niemcom nic nie grozi…?

      1. wśród poszkodowanych są też jego Przyjaciele, ale pryskając truskawki, pryska się również po owocach…. nie da się przykryć szklanką… da?

        1. znowu błyska i padze…Pan Bóczek to ma władzę…jak pieron strzelił…znowu światła nie mielim…a alrmy…się darły…niemożebnie….:)

                1. carpie zjem…dziś…oczyszczę oskrobię oskubię…bo lubię…a jutro jakie? się nie dowiem… i nikt nie powie…?:)

  4. Aż mi jakoś tak… bo na razie ani deszczu, ni burzy, choć co rano niebo się chmurzy. Przepowiadają, ze jutro i nam poleje…Cyg’o, w końcu mam co powinnam, żeby u Ciebie napisać kilka słów: pozdrowienia i życzenie przyjaznej pogody.

    1. od dwóch tygodni dwa dni nie padało…dzisiaj przelonie z burzami…mam dość…już tych kropli…co płyną nie swoimi korytami:) buziaki Alinko…

  5. jeszcze niedawno tak niewinnie nurt rzeki płynoł …dziś jakby oszalał …bijąc garściami łez prosto w tawarz…(;

      1. strach..w pulsie miast i pulsie zimnego dreszczu ludzi ..wystawionych do rytmu wzburzonych rzek przepływu…(; czyżby z Bogiem zawarły Pakt?

          1. takiej nawałnicy słonko szybko nie wysuszy …przyrody nie da się oszukać…prędzej człowieka…co siłę woli w swej walce z żywiołem ma…:) pomożemy Im …?

            1. jasne…przy dostarczaniu zbieraniu…gromadzeniu sortowaniu…pakowaniu…szczególnie żywności…każde ręce potrzebne…dzisiaj była zmiana…na czas odespania:)

              1. oj Cyg@ …to dobre wieści …darem serca ku pomocy powodzianom jesteś ! …a ja?…z niemocy sił tylko smski puszczam……

                1. sposoby pomocy są różnorakie…więc na ile kogo stać…? dzisiaj nie obyło się bez padania…ale jest ciepło bo od czasu do czasu wyjrzy słoneczko…niech suszy:)*

                    1. tylko nie umiem zrozumieć…dlaczego przy rzece dom postawili…wiedzieli…i się nie ubezpieczyli?:)

                    2. bardziej dziwię się starostom miast …że na takie przedsięwzięcie zgodę podpisali… a i nawet przezorny ..nie zawsze dobrze ubezpieczony…takie nasze polskie dziwne prawo.. 🙂 chytry dwa razy traci..

                    3. po obu stronach powinny być miejsca na rozlewiska…zbiorniki rotacyjne…i niech sobie woga płynie…:)))

                    4. po obu stronach powinny być miejsca na rozlewiska…zbiorniki rotacyjne…i niech sobie woga płynie…:)))

                    1. lottem?…bo kolekturę zalało…a wygrać nie chciałbyś?..mnie by się przydało:)))

                    2. nie mogę ich tu dopisać…bo ściągną i po mojej wygranej…a na połowę?…czy ktoś się podzieli?:))) dzięki…

                    3. że na połowę podzielić?…. ja dałem cztery, Ty dwie… i moja połowa to 4/6… dobrze rachuję? :)))

  6. Gdy głupota się spotkała z głupotą, zapomniała, że rozsądek wciąż czeka i czeka, gdzieś rzucono w kąt gotowe już projekty, bo ważniejsze postawić na moim, przecież wojewoda i poseł to gość, ludność jak motłoch, przyjąć ma wszystko, co władza nakaże… ale kiedyś się roztrzaska w pył i puch każdej władzy głupota…

    1. prawdę Michaśku mówisz…znowu minie siedem lat…a może i mniej i znowu wszystko zawali się…a może się czegoś nauczą…i zmienią…:) wybacz…że Ci nie piszę…jak drzwi zamkniete widzę…ale czytam…

  7. mamy władzę. tylko za kazdym razem zaprzepaszczamy okazje do myslenia…pozdrawiam po przerwiehttp://mozna-zyc-bez-powietrza.blog.onet.pl/

  8. nie mamy władzy nad żywiołem , mozemy tylko rzrewidziec i cos robic ale znowu ucierpieli ludzie a decydenci zapomnieli ….

  9. za bardzo boję się powodzi. potrzebuję utopić czarne scenariusze. strach musi przestać suszyć mi głowę.pozdrawiam,beringo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.