tam mieszkam….gdzie Chrumka…

  
moja blondyneczka
autentyczna
prawdziwa
na spacer ją zabierałam
na popas z nią wychodziłam
na szyi zapinałam łańcuszek
szłyśmy pod jabłonie i grusze
zbierała
chrumkała
ryła

opaliła się
gdy słońce grzało dłużej
patykiem drapałam po różowej skórze
po brzuchu
tylko sapała leżała bez ruchu
dzień cały po sadzie buszowała
kołek tu czy tam wbijałam
przytyła utyła
urodziwa
ryła

zryła cały ogród
jabłka pozbierała
moja Chrumka
jak pięknie chrumkała
więc chrumkałyśmy razem
 ciekawostką była unikatem
okazem

adres wszyscy mój znali
no nie wiecie ?
tam gdzie opala się i chrumka w sadzie przy kobiecie
z łańcuchem na szyi
 sto czterdzieści ważącej
blondyneczki

świni…

50 myśli na temat “tam mieszkam….gdzie Chrumka…

  1. i niech sobie chrumka blondyneczka miła tylko by ci całego ogrodu nie zryła….wiesz moja córcia kiedys nazwała swinke górali dyno i i bawiła sie przez cały nasz urlop….niestety świnka urosła i gospodarze ja zjedli…jak ona płakała jak sie dowiedziła ze jej dynia nie ma i juz nie będzie chrumkac….miłego dnia Gygi….;

  2. oj ..nie wszystkie świnki blondynki tak mają … w sadzie karmiona …po łąkach spacerki …pewnie i ryjkiem szczerze do Cię się uśmiechała…różowa z łańcuszkiem niczym królowa wszystkich świnek …i jaka zgrabna ..140 kg ..sam powab …w skupie liczy się pierwsza klasa …i większa kasa..:))) sprzedasz ją ?

    1. ha…jeszcze kolczyk w uchu …świecił…gdy tak leżała bez ruchu…muchy gałązka odganiałam…nic…tylko pomrukiwała…:))) serdeczności…

      1. ha…aleś rozpuściła świnkę …czyżby dla jakiego przystojnego warchlaczka co w korycie nie chrumka jabłek …ino w paszy trzyma ryjek ? i to jeszcze w chliwie ? …blondi świnka niczym z miastowego grodu…a tu… trafi jej się zwykły wsiowy warchlaczek …:))) buziaczki ***

              1. ha ..roku mówisz nie miała ? …to już wielka „panna” była … takie blondyneczki już w szóstym miesiącu chcą prosiaczki mieć … ja to wiem ..bo w Chrumkowie mieszkam..:))) uściski …

                1. jak następnym razem wezmę Chrumkę w opiekę…będę pamiętać…że z nią…ja z człowiekiem…:))) a pozdrów tam całe Chrumkowo…od kogo…wiadomo…*

                    1. co znawczyni to znawczyni…tak już ma…że nie tylko na Chrumkach się zna…:)))) serdeczności…

          1. życie w buszu na filmach przyrodniczych wygląda pięknie… safari…a naprawdę toczy się walka o życie…. polowanie dzień i noc :))) …no to syrek… homoniewiadomo? :)))…

                    1. w chlewiku mieszkała świnka…co trącała ryjkiem drzwi…mówiłam jej dzień dobry…a ona kwi kwi kwi…:)))

  3. jak byłem mały lubiłem oglądać świnie. u prababci na wsi była ich masa. bardzo śmierdziała, a ja twardo je oglądałem i sprawiało mi to prawdopodobnie jakąś przyjemność. ale wolałem krowy! cielaki! i konie! źrebaki!

    1. to miałeś cały zwierzyniec do podziwiania…bo moja nie śmierdziała…lubiła ze szlałchu wodę…polewałam…poprawiałam jej urodę…:)))

  4. Witaj ! Przesyłam serdeczne wakacyjne pozdrowienia i nie zapomnę dodaćże bloog prowadzisz wspaniale i miło się GO czyta.Pozdrawia i zaprasza Pako.

  5. Witaj ! Przesyłam serdeczne wakacyjne pozdrowienia i nie zapomnę dodaćże bloog prowadzisz wspaniale i miło się GO czyta.Pozdrawia i zaprasza Pako.

  6. Długo tak będą obok siebie mieszkały? 🙂 Toż każda ma swój świat. Chrumka ma ten mały.Pozdrawiam, Cyg’o. Wieczór pogodny, jeszcze spokojny :)****

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.