…dyg…uśmiechniety…

  
ptakiem amarantowym wśród chmur
beztroskim szlakiem wśród tęgich gór
błotnym bezdrożem w dal i na przełaj
 przez kłęby słów
wiatrem
przedzieraj

na koniu narowistym

lepkim poboczem
deszczem wstęg plecionych warkoczem
ze srebrzystymi cekinami
po łące boso
z otwartym na oścież
skropionym rosą

 zatrzymasz

dostojne słowa w krawat przybrane

pokłonię się nisko

 
                        chwilę przystanę

tu uśmiechnięty …dyg…

 
                                                 

36 myśli na temat “…dyg…uśmiechniety…

    1. witaj Ptaku…to Ptak nie wie…że trudno być człowiekiem…tak rozważając na umysł chłodny…spragniony bardziej…niż naprawdę głodny?:))))

  1. takim ptakiem i ja chcę być …rozpostrzeć skrzydła …w odcieniu fioletu i pędzić z wiatrem i pod wiatr …jak szalony koń… pędzić..przystanąć ..odpocząć …dotknąć ciepłej ziemi …napić się ciepłej rosy .. i znów wznieść lot…:))) dyg…uśmiechnięty za piękny wiersz :)))

    1. zmobilizować intelekt cały…:jak tu wygaszać ptasie zapały…?to było tylko mą fanaberią…czy potraktować wszystko na serio…?:))) miłego dnia

          1. a wiesz Cyg@ …to jak nieskończona w wydziale mózgów …praca biologa… a czy wszystko wiedzieć to dobra rzecz ? …ogarnąć wszystko umysłem ? …:))) toż na głowę można dostać :)))

            1. pomieścić dobrze chociaż podstawy…by ufoludki nie zaginały…dostępdo wiedzy?… i chwała Bogu…by nie mówili…że ciemna albo czarna…jak tabaka w rogu?:)))

  2. Już widzę, jak szybuje ten Twój ptak … i pewnie bardzo się wszystkiemu dziwi:) Bardzo dziękuję, utalentowana cyganeczko za wizytę u mnie. Zapraszam bardzo serdecznie…

    1. i ja Ci chcę podziękować…przecie tak pięknie można szybować…brak mi wiedzy…brak mi pióra…by wszystko opisać…co dała Natura…?:))) witaj na moim podwórku…

        1. więc szybujmy…z góry obserwujmy…jak życie nie wszędzie radością się rozpędza…gdzie przyroda narozrabiała…tam niedostatek…bieda i nędza….?:)

                    1. Tak myślę, a krzywda zawsze uderza w tzw. „szarego” człowieka, to wiekowe zaniedbania, a gł brak pokory i poszanowania życia, drugiego. A ja dzisiaj taplam się w basenie – ogrodowym z całkowitym brakiem pokory:))) Wyślę maila, zajrzyj proszę. Pięknego wieczorku Ci życzę, cyg@neczko i przemiłej niedzieli, łap wiaterek:)))

                    2. więc pracy w tym względzie…na wiele lat będzie…i jak echo niesie…znowu będziemy żyć w lesie?:))) miłej niedzieli…

                    3. Dzisiaj faktycznie, miałam być w lesie:)) Ochłodzić się:))) A tu burza z piorunami i ulewa. Wysłałam maila do Ciebie, cyg@neczko Odebrałaś? Ja mam dwa blogi, arteiss jest z fotkami, nie pisany – tu nick podobny, ale inny. Dla mnie to ważne. Byłabym wdzięczna za poprawkę. Pozdrawiam

  3. szybujesz Cyg@neczko w przestworza tanecznym krokiem …i ja bym tak zatanczyła dygiem szalonym i niczym niezmąconym….tylko ostatnio jakos mi w tany nie idzie , praca, praca……uściski

    1. tak między pracą a pracą…szybuj przestworzami…i dziel jak dzieliłaś…słonecznymi uśmiechami…:))) łatwiej się żyje…gdy się nie kryje?

  4. zatrzymywanie to ma i wady i zalety… ale tylko tak da się uchwyć nienazywane jeszcze piękno i brzydotę, wady ich i zaletypozdrawiam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.