fracha…na strunę…

 

Do gry na strunach

Chciał być powołany

Strun chciał mieć wiele

Lecz nie naciąganych

30 myśli na temat “fracha…na strunę…

  1. Naciąga strunę z lękiem.Czasem ta struna pęknie.Gdy nie naciągnie wcale, cóż ma?Życie prawie przegrane…Cyguś, pozdrawiam. Trochę mi teraz brakuje czasu. Jeszcze biegam na rehabilitację… nerwu głosowego 🙂 ale struny mi nie zerwali, tylko operacja przedłużyła się do 3 godzin.

  2. Etiuda… jak się uda..!Miała na sobie nowy korali sznur,Czekała co powie, czy pochwali?On rozpinał tasiemki i… był na fali,E, szkoda moich głosowych strun..!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.