megafracha…po prośbie…

O niej wiedział tylko tyle, że – Nie odmówi,
Ale prośba musi mieć konkretną… postać;
Kupił kwiaty, bombonierkę – „Chcę tu zostać”,
Odbierając woń wdychała – „Pan, co pan mówi?

Coś panu powiem, znam „frachę… na prośbę”
Ale niech pan tego nie odczytuje jako groźbę?
To wykluczone, prawidłowo odbiorę przesłanie,
Pani wielkoduszność, proszę o deklamowanie.

„Spełnienie próśb mieć może
zbyt dosłowną postać
więc zważaj o co prosisz
gdyż…możesz to dostać !”

Ja ugoszczę pana kawą, może wina kieliszek,
Proszę usiąść przygotuję coś, bukiet wstawię”;
O! Pomyślał, teraz chyba dłużej tutaj zabawię,
Na pierwszy rzut oka… nie należy do mniszek.

Gdy na stole była kawa, wino i bombonierka,
Pani siadła naprzeciwko, wymieniła spojrzenie;
„Zostać tutaj – teraz pana największe marzenie,
Problem… za chwilę wróci lokalu właścicielka”.

Brzeg kieliszków muskali wargami… czekali,
Czekoladki zjedzone, po kawie zostały fusy;
Pan za nóżkę trzymał lampkę – „Jakieś plusy,
Może byśmy tak do siebie przylgnęli ustami?”.

Tak naprawdę to rozmowy mieli dość oczami,
Sformułować myśli, ładnie je wyartykułować;
Zamka zgrzyt… „och! Muszę pana schować,
Pan biegnie do sypialni i stanie za drzwiami”.

„Gościa miałaś? Poszedł już? Jaka szkoda,
Ja na moment, bo wyjeżdżam, aż do Lwowa”;
Poszła sobie wścibska taka – i nie boli głowa,
„Chciał tu zostać… już zniknęła przeszkoda.

Proszę pana, niech tu przyjdzie wino czeka,
Ja przepraszam, tyle u mnie niedogodności;
Późno – idziemy spać i pogadamy o miłości”,
„Ja gotowy!” – „Widzę! Ułożę pana… na waleta”.

/Pan do siebie (z pamięci):
Spełnienie próśb mieć może
zbyt dosłowną postać
więc zważaj o co prosisz
gdyż…możesz to dostać !

Późnym rankiem:
„Proszę pana… śniadanie
– już biegnę moje kochanie!”?

 

~MaKu-28666, 2010-11-24 03:13

                                                                      dzięki…cyg@

18 myśli na temat “megafracha…po prośbie…

  1. MaKu ! nagie fakty zmieniasz w akty?a szczęście wiruje, gdy szepczesz wyznania, tonąc w objęciachoczarowania.?:))) pozdrawiam autora

    1. Spotkać ISTOTĘ SZCZĘŚLIWĄ…Nie wiem czy byłabyś szczęśliwa faktycznie- przychodzę do Ciebie z nadzieją pozostania;Pewnie spotkania nie zaczniemy od całowania- i nieprędko rozmawiać zaczniemy… lirycznie?Do tego droga daleka i żmudna bez zażyłości- może zaczniemy od kawiarnianego ciociosanu?Pomyślisz… wymigał się i wszystko do chrzanu- tylko po co do progu niósł upominek słodkości?No właśnie… odwieczne pytanie o niespełnieniu- o utraconych nadziejach, marzeniach i zmianie;Najgorsze łzy, wewnętrzny ból i dramatyzowanie- bo ktoś komuś nie pozwolił być w… UNIESIENIU..!:)Po Twoich słowach pełnych wigoru… wiruję- jeśli Cyg@neczka się nie obrazi… CAŁUJĘ..!:)Pozdrawiam Ciebie szczęśliwa NIEWIASTO- jedyna TAKA, a dobrze znam swoje miasto..!:)

        1. Twoje obawy postaram się rozwiać- po tym przepisie myśli tylko… wiązać..!Ciociosan…/ – znaleziony w Necie/ – polecam każdej SZCZĘŚLIWEJ KOBIECIE:1,5 kg cytryn40 dkg ryżu10 l wody4 kg cukru1/2 op. tymianku3 dkg drożdży / takich do ciasta /1 łyżka mielonej gałki muszkatowejCytryny pokroić w kostkę /razem ze skórką / . Zagotować wodę,wymieszać z cukrem do rozpuszczenia, ostudzić. Drożdże rozetrzeć z odrobiną wody, wszystkie składniki dodać do gąsiora na wino. Po trzech tygodniach przecedzić , zostawić do dalszej fermentacji. Zlać do butelek kiedy przestanie musować. I… NA ZDROWIE..! 🙂

          1. składniki kupiłam, teraz tylko te trzy tygodnie !?a czas się dłuży niewiarygodnie, może jaki przyspieszacz masz w ofercie?:))):)

            1. Przyśpieszenie finalne- tylko to jest… kapitalne..!;-))Zapytałaś „sprytnie” o ofertę- czy mam jakieś przyśpieszacze?Mam do rymu, odpadają dopalacze- innych zaś posiadam stertę.Co mam wybrać, co polecić- abyśmy ciociosan jutro pili?Więc nie traćmy ani chwili- ja postaram się nie kręcić?Dobre winno powinno leżakować- a my, nam trzeba cierpliwości;Poznamy lepiej nasze skłonności- pójdziemy na całość czy dawkować?By przyśpieszenie efekt dawało- w mej stercie coś takiego jest:Całuję usta, piersi, niżej… chcesz- czy powiesz mi: to ciągle za mało?Wino… dochodzi w gąsiorze- a ja… cóż więcej mogę dać?Możemy… tylko oboje tak trwać- bo śnieg i mróz mamy na dworze..!***Nie wiem czy spełniłem oczekiwania- bo wiem – nie wszystko zależy od kochania..!:) /Ale dużo, chyba z tym się zgodzić wypada;)… jak szybko wino zrobić – sztuka to nie lada?/Ukłony.:)

              1. Nie wiem co mam odpo odpowiedzieć?Zatkało! Strofy muszę jeszcze prześledzić?Nie, nie ! Niech wino nabiera mocyniech fermentuje cały i nawet miesiącNIECH dojrzewa nie śpiesząc:))))))P

                1. Szczęśliwa… bo LITERATKA..! :):):):)Raduje mnie, że „zatkanie” było chwilowe- również, że sporo czasu na fermentację;Po „wyrwaniu się” z ucisku na degustację- sprawdzimy kto z nas ma mocniejszą… głowę..!

    1. Bo… najlepszą z gróźb jest- groźba miłości nad głową wisząca;”Niebezpiecznie” nas elektryzująca- proponuję sprawdzić… zrobić TEST..!:)Pozdrawiam… dzięki!

      1. hmm…MaKu nawet pociągająca jest „Niebezpiecznie elektryzująca” …mówisz nie taki diabeł straszny jak piszą go ?..:))) dzięki za radę i pozdrawiam !

        1. Rada… „diabelska”- a może… anielska?:)Po teście… dusza już śpiewa- wszystko teraz bezgrzeszne;Ale… często bywa śmiesznie- ptak… kwili na czubku drzewa..!Naelektryzowanie… przyciąga- ptaszek rozradowany sfruwa;Od teraz na tobą on… czuwa- razem śpiewacie… go wciągasz..!***Ptaszka nauczyć śpiewać- tak by śpiewał… nie ziewał..!:)Pozdrawiam..!

  2. Podziwiam autora….nieźle napisane wyznanie….Cygi dalej nie mam kompa w domu dlatego nie bywam tak czestto ale ściskam serdecznie życzac miłego weekendu

    1. CzardaszEŃKO – na Ciebie kieruję- podziw wraz największym uznaniem;Za stosunek do ludzi – ICH kochanie- samowolny reprezentant Cię: CAŁUJĘ..!Pozdrowienia i… dzięki.

  3. Muszę przyznać, że nigdy bym tak na to nie spojrzała. Ale wiersz bardzo fajny. Pozdrowienia dla autora i dla Ciebie Cyg@neczko :)))

    1. Po długimi lokami…:)Gdy Anioł ciebie dotyka… spojrzeniem- to tak jakby szczęście kogoś spotkało;Dygot wyobraźni razem… z marzeniem- sprawdzić czy Anioł ma anielskie ciało..!***Poczułem dotknięcie – dziękuję- wygląda to tak, że już… flirtuję..!:-))

    1. Proszę… Waćpannę Zuzannę- o nie – nie myślę o wspólnej wannie.Ja: No proszę, jaki uśmiech i wdzięk- na wszystko dobry lek… w tym sęk..!Pozdrawiam… z humorem – późnym już wieczorem..! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.