gdy serce przygrzeje…stopnieje ?

płatek za płatkiem gwiazdeczka

srebrnymi kształtami się mieni

zapełniona jedwabna niteczka

od ramion do pasa do ziemi

przetykam koronkowym uśmiechem

sześciokątny dekolt wycinam

podwajam ażurowym oddechem

oszroniona zimna prawdziwa

graweruję dłutem w falbanach

projekt w perełkach odświeżam

podziwiam to rzecz niesłychana

hebanowym oczom nie dowierzam

szlifuję przezroczyste sople lodu

 na szyi trzy kręgi zawieszam

dopóki starczy zimowego chłodu

i uzdolnionej  krawieckiej ręki

minus trzy stopnie na dworze

serce gorące

stopnieje…jak założę ?

usmiechnij sie

widzisz? bo ja nie…

586cdb9ba67c.gifsnieg                                                                                                                     Heba Nowa