w skali zaskoczeń Grzegorza

                      niesamowity
wszędzie się wdziera
podgląda
syczy
oddech odbiera

                       rozkłada na drobne
co na przeszkodzie
łamie urywa
tarza się w błocie

                              targa włosami
we wszystkie strony
przeplata
kołtuni w dredy
mierzwi szalony

                              za kołnierz wcisnął
kolejne bryzgi
odgarnia poły
umizgi wślizgi

                                  w plecy buchnął
chłód dopadł wielki
zakosił wyrwał
torebkę z ręki

                                  dość tych igraszek
powtarzam uparcie
dmie
tarabani
pcha się zażarcie

                          jak rozhulanemu
się przeciwstawić
by przestał swawolić
dzikie gierki uprawiać…

22 myśli na temat “w skali zaskoczeń Grzegorza

    1. bo taka wiatru jest rola
      pędzić wirować kołować…nie tylko w głowie
      tak myślą wszędzie
      że wskrzeszeń nie będzie
      dzięki Alinko za piękne metafory:) buziaki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.