Wielki Piątek

Pragnę życzyć Wam
wszystkim
Żywego Chrystusa i dobrej relacji z Nim

     „Potem Jezus świadom,
że już wszystko się dokonało,
aby się wypełniło Pismo,
rzekł:
„Wykonało się!”

I skłoniwszy głowę oddał ducha.”

    Cóż można powiedzieć wobec śmierci Boga na krzyżu? Jedyną reakcją może być tylko pełne bólu milczenie. 
   CHRYSTUS UMARŁ!

Czy nie umarł jednak także w moim życiu …?
 Czy wraz z Jego śmiercią na krzyżu nie umarł On także dla mnie?

Wspaniałych chwil i okazji do świętowania – refleksji i przypominania sobie tego najważniejszego wydarzenia jakie miało miejsce we wszechświecie prawie dwa tysiące lat temu.
Reklamy

klik klik…jesteś?

orig

klik… klik…jesteś

między oczami a taflą ekranu

klik… klik… za wcześnie

jest szósta

to zapewne za rano

wirtualna postać
na klawiszach drżące dłonie

czekać czy zostać

może w następnej odsłonie

klik

klik…

nierealny świat

wzajemny pech

rysunkiem fikcja przygniata

w nawiasach ściśnięty śmiech

w zaplątanych sznurówkach świata

klik
klik…

dwudziesta druga z minutami

niecierpliwią się palce

teatrem dramą

klik

klik…

naciskam myszkę

ekran okrywa się czarną plamą…

w marcu jak… w marcu

.hiacynt.3

mistyczny syn spartańskiego Amiklasa króla
w słonecznym nastroju rozmarzony się wtula
umiejscowił się w pokoju rzuca woni dyskiem
mani zaczepia pobudza wszystkie moje zmysły

Apollo kochał go wprost wielbił  za jego piękno
Zefir z zazdrości ranił w głowę i serce mu pękło
nieustannie sączyła się krew z głowy bohatera
teraz w moim pokoju anielską koronę otwiera

i rodzi się urocza postać w figlarnej aranżacji
w wyrafinowanym kształcie w pionierskiej tonacji
wiosennie wpadł do pokoju z cudnym aromatem
nozdrza wonią odurza zadziwia oczy kwiatem

na dni parę jestem dumną właścicielką wabika
ogrom przyjemności gdy poezją zalotnie dotyka
nie daje za dnia spokoju wnętrze miłością bogaci
zjawiskowo pachnący wiosenny biały…hiacynt…

18a0fe4d9f8e7a97ea09b38cbc03db.jpg

scałowana szyba

okno z mrozem

zaszalało

w noc na szybie malowało
paprocie tylko widziałam
tak wpatrzona oniemiałam

wargi i szyba

w ciepłym splocie

srebrne gałęzie spłynęły w locie

pocałunek zostawiam

odbite usta

scałowana szyba spływa wodą

pusta…

 
okno2


za namową

rzuciłam się w klamki objęcia

mokrym językiem

bo nie miałam pojęcia

jakie skutki

język krótki z klamką skuł się na amen

teraz z seplenieniem wypowiedziane
zaszalałam
po raz drugi oniemiałam

skóra z języka zdarta

ciekawość powtórzenia warta

nie warta !

blizna na pamiątkę zostanie

nie próbuj !

gdy nie masz metody na odklejanie…