Andrzejom…gdy oczy się śmieją…sto lat!

wszyscy co roku wróżą 

w Andrzejki

a ja na co dzień i bez kolejki

wróżę z kapeluszy z dymu papierosów

z resztek śniadania  ze ścinków włosów

także z kropek plam piegów pryszczy 

z mruczenia kota ależ oczywiście

z łopotu skrzydeł łez niemowlaka

z wycia szakli ze śpiewu ptaka

z piania koguta z gdakania kur 

z oparów rosy i z zarysów gór…

ze zgrzytu zębami i uśmiechu warg

z przytupu nogami – to wyroczni targ

z wróżb obraz przyszłości się wyłania

dwie chwile szczęścia są do pobrania…

nie wróże z ręki i nie wróżę z kart

wosku też nie leję – to żart nie żart ?

Reklamy

8 myśli na temat “Andrzejom…gdy oczy się śmieją…sto lat!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.