Patrzysz jak dogasa ?

ileż to już zim i ileż to już lat
ciągnę wóz z pełną talią kart
doniośle dzwoniły janczary
wystukując rytm hacelami
wsiadały trefle

wysiadały piki
w rytmie hebanowej muzyki
króle damy asy walety jokery
na ile każdy był z nich szery
…?

dorzuć chrustu do ogniska !
węgle dwa lub listek suchy
patrzysz jak dogasa
ledwie płomyk błyska
a ty stoisz
niemy zimny głuchy…

Tak samo

Za srogą kurtyną prawdy utopione tajemnice. Świat rdzewieje za zeschniętym księżycem…
Wśród ludzi bez twarzy, bliźniacze ramiona rozmyte kurzawą…ręce bez dłoni…Serca w rozkładzie…
Tak samo.

Ostatnianoc