październikowa impresja

drzewa

dawno skończył się zielony gorący wrzesień
który czułym wiaterkiem pieścił liść zielony
kolorowy październik mówi że to już jesień
malarka już szkicuje trzeci pejzaż…nowy

bielą się mgły jak prześcieradła
co unoszą w takt miodny
tulą się fikuśnie w tańcu śmiesznym
do traw i drzew wysrebrzonych poranną rosą
zasłaniając domy i drogę rankiem wczesnym

w koronach drzew liście drżą w złotych szatach
słońca nie widać bo za oknem siąpi deszcz
czerwień z brązami i z bielą się przeplata
w rdzę kasztany ubiera
czujnie podgląda wieszcz

zmarszczek żołędziom przybywa tak jak kochania
srebrne ślady we włosach
zbyt dużo się dzieje
tyle barw wplecionych w niuanse przemijania
wcale się nie smucę
wręcz przeciwnie
się śmieję…

Reklamy

Letni wieczór w klimacie blu…

klimat5

 moje kochane liryczne lato
ileż oddała bym za to
by przez całe życie bez mała
upalna aura
trwała i trwała

kocham ciebie za soczyste owoce
za księżycowe gwieździste  noce
za truskawki
prosto z krzaka
w wiśniach ukrytego ptaka
za zielone drzewa
krzaki
polne chabry
krwiste maki
za maliny i czereśnie
że mnie budziło za wcześnie
graniem świerszcza
żab rechotem
z aromatem
z rzęs trzepotem

za lipowe pitne miody
plusk kąpieli dla ochłody
za kolory wielkiej tęczy

i za zbiory Twoich wierszy
za słowa spowite powojem
za klawiaturę na dwoje
co w sieci
jak  pająków tkanie
witaj
ze skowronkiem śpiewanie
za kapustę
pomidory
szczaw
za nadzieję z polnych traw

za radość w sercach kolorową
dzięki
za to wszystko daję słowo

nawet za pioruny i burze
i za wielkie błotne kałuże

kochane moje lato
słowa daruję ci za to

 tęsknić będę przez kolejne miesiące
za Tobą kochanie…

znaczy za moim Słońcem…

majowym wersem

 jaś5

jaśminowa melodia

zawisła w błękitach
czy nucić dalej

w wiosennych zachwytach
w radosnych uniesieniach
w zapachach co pieszczą
po burzy szaleństwie

lazurową pieśnią ?

czy wraz ze skowronkiem

w zefirowych tonach
obudzić myśl świeżą

w zielonych koronach
w dywanach kolorów
w cieple co wzrusza

umajone serce
padającym rzęsiście

majowym wersem ?

 

baśniowy sen

bialekk1

Podaruję Ci czas…
Jak baśniowy sen…
Wolny od trosk i przykrych wspomnień
Za każdą łzę dam piękny dzień
Za każdy smutek, uśmiechu promień.

Podaruję Ci Czas
W którym cisza gra…
A Ty wsłuchany w jej muzykę
Zamkniesz w swych dłoniach cały świat
A wiatr niech pieści Cię dotykiem.

Podaruję Ci Czas
Pachnący jak chleb
I wszystko stanie się piękniejsze
A sercem spróbuj dostrzec to
Co jest dla Ciebie najważniejsze.”
____ ღ ___
¯¯¯¯¯¯ ღ ¯¯¯
Nie potrzeba wielu słów pocieszenia
By Twoja dusza poczuła znów ukojenie…
Najlepsza jest nieraz chwila milczenia
I dotyk przyjaznej dłoni do wyciszenia..

`?.,(¯`?♥?´¯)Miłego,
__ `?.,(¯`?♥?´¯)Pogodnego
____ `?.,(¯`?♥?´¯)Pełnego
______ `?.,(¯`?♥?´¯) Radości
________ `?.,(¯`?♥?´¯) I Uśmiechu
___________ `?.,(¯`?♥?´¯)Dnia
______________?.,(¯`?♥?´¯)życzę
JUR
dzięki za słowa

przedświąteczna atmosfera

kocham

tą atmosferę przedświąteczną

 

jest magicznie

patrzę na przystrojone witryny

domy drogi i drzewa

wyglądają ślicznie

wszystko w migocących światłach faluje i pływa

 

a w domu

ten zapach smażonych ryb mięsiwa

patrzę przez okno

na ulicy ruch tłoczno

zapalone choinki

pięknie komponujące się z wieczornym tłem miasta

 

a kuchni

zapach ciasta

miesza się

z zapachem świeżej choinki

czerwonego barszczyku czerwonego

przed samą Wigilią

dodam uśmiechu do niego

i prezent

 

kocham

gdy w pośpiechu idą Święta

i cichutko brzmi kolęda

dotrzymując kroku

 

magiczne dreszcze

niech…sypnie śniegiem jeszcze…

doda uroku

 

łoj…będzie majówka…

północ wybiła na zegarze

a ja nie śpię

 wciąż marzę

marzy mi się majówka we dwoje

czy to nierealne pragnienie moje

długi spacer

za rękę w zielonym lesie

kukułki głos

 co z grosika fortunę przyniesie

 w przydrożnym zajeździe miły zakątek

serdeczny dotyk

 oczu

tak na początek

a na obiad

uśmiechu srebrny talerz cały

dwie dłonie

 w półmisku

 by się spotkały

na deser

 dwoje ust w szampańskim uniesieniu

z posmakiem muzyki

w przyjemnym półcieniu

łoj

 marzeń jeszcze innych kilka było

jest pierwsza w nocy

 moje powieki snem coś skleiło…