dwie twarze?

czy mamy podwójne jestestwo

moje ja

  moja twarz

moje królestwo 

czy każdy z nas ma dwie twarze

niepojęte zebrane sklejone w jednym obrazie

pierwsza

codzienna

 dla innych i z nimi

wesoła  zaradna  uprzejma

bezpośrednią…się czyni

szczera rozmowna kochająca szczęśliwa

towarzyska

ale i często powściągliwą bywa

gościnna uśmiechnięta czasem zalotna

czy podobne twarze po drodze napotka

 

druga

 ta osobliwa

 twarz zadumana

 nostalgiczna roztropna rumieńcem oblana

 tylko dla mnie

i tylko we mnie schowana

strapiona smutna

deszczem zapłakana  

wszędzie ze mną 

 rano w południe i wieczorami

 zagubiona nieporadna walcząca z emocjami 

milcząca

analizująca zdarzenia i słowa

 wyciągająca wnioski

to drugiej twarzy połowa

dwie twarze przeplatają moje oblicze

raz jest wesoło raz smutno bo takie jest życie

tak się przeplatają dwie twarze 

czasami w nierównych proporcjach się łączą

jedna chce tańczyć  druga jest bardzo śpiącą

tak bez miary i bez umiaru

jedna drugiej dodaje czaru

jeszcze mnie upominają

że swoje prawa

  do mej twarzy mają… 

 

kunszt artystyczny

gwiazdki-tło.jpggwiazdki-tło.jpggwiazdki-tło.jpggwiazdki-tło.jpg

” Najwyższy kunszt artystyczny polega na umiejętności oceny momentu, w którym należy zejść ze sceny. Każda publiczność ma swój własny rytm odczuwania, podobnie jak każda sala koncertowa ma swoją akustykę.

Prawdziwy artysta nie zejdzie ze sceny za wcześnie, ponieważ mógłby przerwać tą delikatną ciszę, w której słuchacze jeszcze trwają w muzyce, choć jej już nie ma. Zarazem nie zejdzie ze sceny za późno,ponieważ wie, iż samouwielbienie nie wymusi dodatkowych oklasków. Co więcej przedłużając tę chwilę, mógłby zejść w momencie, gdy publiczność będzie już opuszczać swoje miejsca.

Ciekawe jak to jest w życiu, czy także tutaj obowiązują podobne zasady… Kiedy człowiek powinien zejść ze sceny i pójść za kulisy, tak aby z jednej strony publiczność odczuwała głód muzyki,

a zarazem nie była nią znudzona?

Ja nie wiem, a Ty? Może mi doradzisz… Coraz mocniej odczuwam, chęć do zejścia ze sceny i spokojnego życia za kulisami…

Tylko czy życie za kulisami, bez dzielenia się sztuką i muzyką, jest w ogóle życiem dla artysty?

Opustoszały podwórka

zieją rdzą

odchodzą w niepamięć…

daleko stąd

no tak…bo inaczej jak?

nooo…:)

„Temu kto Cię nie szuka, nie zależy na Tobie.
Ten kto za Tobą nie tęskni, nie kocha Cię.
Przeznaczenie decyduje o tym kto
pojawia się w Twoim życiu, ale Ty decydujesz
kto w nim zostaje.
Prawda boli tylko raz.
Kłamstwo za każdym razem
kiedy je wspominamy.

Są trzy rzeczy, które przemijają
i nie wracają nigdy więcej :
słowa, czas i szanse.
Dlatego też ceń tego, kto Cię ceni i nie przywiązuj
dużej wagi do tych, którzy traktują Cię tylko
jako jedną z opcji.”